Lider rządzi – Polski Cukier gromi Śląsk we Wrocławiu

Lider rządzi – Polski Cukier gromi Śląsk we Wrocławiu

Share on facebook
Share on twitter
To była lekcja koszykówki we Wrocławiu. Polski Cukier był bezapelacyjnie lepszy od Śląska we Wrocławiu i wygrał aż 108:86. Torunianie z bilansem 11-1 pozostaje samodzielnym liderem ekstraklasy.
Keith Hornsby i Aaron Cel / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Dużą różnicę jakości – indywidualnie i zespołowo – widać było już od pierwszych minut spotkania. Tym bardziej, że Polski Cukier podszedł do gry w obronie z charakterystycznym dla występów w PLK, porządnym zaangażowaniem. Goście zaczęli mecz od szybkiego 7:0 i nie oddali pewnego prowadzenia ani na moment.

Gwiazdą torunian w ataku był Keith Hornsby, który zdobył 21 punktów Zespołowa gra w ataku dawała jednak czyste pozycje do rzutów praktycznie każdemu z graczy. Po 3 trójki trafili także Aaron Cel i Chris Wright, Kyle Weaver na luzie uzbierał 8 asyst.

Śląsk nie tylko nie radził sobie za dobrze z presją Polskiego Cukru, ale miał też swoje problemy. Michael Humphrey niby statystycznie wyglądał nieźle (11 pkt., 10 zbiórek), ale przeciwnicy bezlitośnie wykorzystywali fakt, że jest graczem, który po prostu nie potrafi bronić. Mathieu Wojciechowski zdobył 17 punktów, ale miał też za wiele pochopnych, chaotycznych decyzji. Kamil Łączyński nie trafiał otwartych rzutów (3/10 z gry) i za często też kłócił się z sędziami. Nominalni strzelcy Devoe Joseph i Danny Gibson także grali na fatalnej skuteczności.

Do przerwy „Pierniki” prowadziły 51:35, mimo chęci gospodarzy w 2. połowie obraz gry się nie zmienił, a przewaga w końcu urosła do 30 punktów. Bezradny Śląsk nie wyglądał na drużynę, której cokolwiek dała zmiana szkoleniowca. W ostatnich minutach trenerzy mogli dać szansę pokazania się rezerwowym.

Po tym zwycięstwie Polski Cukier ma już bilans 11-1 i jest samodzielnym liderem tabeli. Śląsk ma 4-8 i spada w hierarchii coraz niżej.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

.

NBA

W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Przejrzeliśmy Rumunów i potrafiliśmy wykorzystać ich słabości. Pod nieobecność liderów, świetnie w ważnych rolach odnaleźli się Michał Sokołowski czy Michał Michalak. Trener Mike Taylor dostał szansę na testowanie ustawień przed trudniejszym meczem z Izraelem w poniedziałek.
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.