Lokomotywa klasy lux – mocna konkurencja dla Ponitki

Share on facebook
Share on twitter

Lokomotiv Kuban Krasnodar zagra „tylko” w EuroCup, ale skład zbudował na euroligowym poziomie. Nasz Mateusz Ponitka będzie bardzo silnych rywali w walce o minuty na parkiecie.

Mateusz Ponitka (fot. Iberostar Teneryfa)

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>

Reprezentant Polski, po bardzo udanym sezonie w Iberostarze Teneryfa, nie trafił do – tak wyczekiwanej przez kibiców – Euroligi, ale wybrał naprawdę silny, europejski klub. Rosyjski zespół w ubiegłym sezonie był finalistą EuroCup i piątym zespołem ligi VTB. W tym sezonie apetyty będą być może nawet większe.

Drużynę z Krasnodaru (Kubań to nazwa regionu w południowej Rosji), w którym leży to miasto poprowadzi nadal znany Serb, Sasa Obradović, który w początkach trenerskiej kariery prowadził Turów Zgorzelec, a markę na europejskim rynku zdobył odnosząc sukcesy z Albą Berlin.

Znanych w Europie zawodników Lokomotiv ma praktycznie na każdej pozycji i trzeba przyznać, że konkurencja na 2-3, czyli miejscach interesujących naszego Ponitkę, jest naprawdę silna.

Wśród rzucających obrońców są tam: Amerykanin Trevor Lacey, po świetnej karierze w NCAA na uczelni Butler, który podpisał w Krasnodarze 2-letni kontrakt, po udanym początku europejskiej kariery w Dinamie Sassari. Do tego mamy reprezentanta Rosji (przy okazji kapitana drużyny) Dmitrija Kułagina, który przez poprzednie lata grał w CSKA Moskwa, w 2016 roku wygrywając Euroligę. Jest też kolejny reprezentant Rosji Jewgienij Baburin oraz – najbardziej chyba z nich znany – Witalij Fridzon, który także przez ostatnie lata grał w CSKA.

Na trójce? Tutaj gwiazdą ma być Dorell Wright. Amerykanin jeszcze niedawno miał 2-letni kontrakt w Portland Trail Blazers, warty 6 milionów dolarów, a w NBA grał przez ponad 6 lat. Ostatnio był jednym z liderów Brose Bamberg. Oprócz Mateusza Ponitki na tej pozycji jest jeszcze Stanisław Ilnickij, także aktualny reprezentant Rosji. Meczów i minut do podziału jest bardzo dużo, ale rywalizacja o miejsce z pewnością będzie wymagająca.

Na innych pozycjach? Jako rozgrywający grać będą: Isaiah Whitehead, były zawodnik Brooklyn Nets oraz doświadczony już Dmitrij Chwostow, także regularny reprezentant Rosji.

Siłę pod koszem mają stanowić Jamel McLean, który ostatnio grywał w Eurolidze w Olympiakosie i Armani Mediolan; JaJuan Johnson, niegdyś pierwsza runda draftu (nr 27), który przyszedł z Darussafaki oraz Mustapha Fall, środkowy, który w 2017 roku został uznany najlepszym obrońcą ligi francuskiej.

Mateusza Ponitkę i jego nowy, rosyjski klub będzie można przynajmniej dwukrotnie zobaczyć w Polsce. Lokomotiv w grupie EuroCup już 3 października, na inaugurację rozgrywek, zagra z Arką w Gdyni. Z kolei 22 grudnia przyjedzie do Zielonej Góry na mecz ze Stelmetem w ramach rosyjskiej ligi VTB.

TS

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>