Lonzo Ball do odstrzału – za LeBrona, albo inną gwiazdę

Share on facebook
Share on twitter

Nikt tego głośno w Los Angeles nie mówi, ale powoli Lakers godzą się z myślą, że przesadzili poświęcając na Lonzo Balla aż 2. wybór w drafcie. Jeśli pojawią się szanse na wymianę, będą handlować młodym rozgrywającym.

Lonzo Ball / fot. wikimedia commons

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 

Już od lat, a na pewno przez całą karierę Kobego Bryanta, aż tylko gwiazd nie łączono z potencjalnym przejściem do LA Lakers. Jedna sprawa, to sensowne kroki klubu, który przygotował się budując miejsce w budżecie i pozbywając się złych kontraktów. Drugie – trend wśród zawodników do budowania super-drużyn, które mogą powalczyć o mistrzostwo. Aktualnie zatem takich, które mogły zdetronizować Golden State.

Marząc o wielkich graczach, takich jak przede wszystkim LeBron James, ale też np. Kawhi Leonard czy Paul George, Lakers są gotowi na wykonywanie kolejnych ruchów transferowych, jeśli takie będą potrzebne do ściągnięcia 2-3 zawodników z wielkimi kontraktami. Jak podał Chris Haynes, reporter ESPN specjalizujący się w klubach z Zachodniego Wybrzeża, stałym elementem ewentualnych propozycji będzie właśnie Lonzo Ball.

Młody rozgrywający Lakers (20 lat, 198 cm) w sezonie pokazał sporo talentu i niewykluczone, że czeka go solidna przyszłość w NBA, ale też potwierdził liczne słabości. Potrafił notować występy z triple-double, czy trafić 6 trójek w spotkaniu. W 52 meczach, które rozegrał notował średnio 10.2 punktu, 6.9 zbiórki i 7.2 asysty. Trafił tylko tylko 36 % rzutów z gry, 30% trójek i zaledwie 45.1 rzutów wolnych. Coraz więcej wskazuje, że Lakers nie będą mieli ochoty czekać kilku sezonów, aż zanotuje pod tym względem poprawę.

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.