Lonzo Ball – może on naprawdę potrafi rzucać?

Share on facebook
Share on twitter

Technika nadal wygląda koszmarnie, ale kogo to obchodzi, gdy trafiasz 6 trójek w zwycięskim meczu z San Antonio? Lonzo Ball zaskoczył rywali i własnych kibiców.

Lonzo Ball / fot. wikimedia commons

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>

Pogłoski o tym, że rzuty Lonzo Balla zaczęły wyraźnie lepiej wpadać dobiegały z obozu Lakers już pod koniec ostatniej rehabilitacji zawodnika, który pauzował 6 tygodni po urazie kolana. Ależ aż takiego wystrzału to nikt się chyba nie spodziewał.

W sobotnim, wygranym wyjazdowym meczu ze Spurs 116:112, Lonzo trafił świetne 6/10 z dystansu, zdobywając 18 punktów. Dodał też 11 asyst i 7 zbiórek. Zaimponował nie tylko skutecznością, ale i twardą psychiką – 3 ze swoich 6 trójek trafił na przestrzeni ostatnich 3 minut. Dwie ostatnie naprawdę były już bardzo trudne, obrona San Antonio nie odpuszczała.

Cieszę, że zaczął trafiać, bo na początku sezonu był oceniany za ostro. Żaden inny debiutant w lidze nie był krytykowany, jak on. A przecież robił wszystko bardzo dobrze na boisku, tylko rzuty nie wpadały – mówił po meczu trener Lakers, Luke Walton.

Od powrotu Lonzo do gry i przemeblowań w składzie (Isaiah Thomas za Jordana Clarksona i Larry’ego Nance’a) Lakers grają nieoczekiwanie dobrze. Wygrali 5 spotkań z rzędu i 7 z ostatnich 10.

Po trafieniach Balla z ostatnich meczów widać, że 6 celnych trójek ze Spurs wcale nie było jednorazowym wyskokiem. W poprzednim meczu z Heat trafił 2/3 z dystansu, z Atlantą miał nawet 3/3. Skuteczność zza łuku z ostatnich 5 spotkań? 64 procent! Kto by pomyślał…

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>




POLECANE