PRAISE THE WEAR

Łowca punktów w Legii. Odmieni drużynę?

Łowca punktów w Legii. Odmieni drużynę?

30-letni Kyle Vinales został nowym rozgrywającym Legii Warszawa. - To łowca punktów - mówi trener Wojciech Kamiński.
Legia Warszawa fot. Andrzej Romański

Kyle Vinales zastąpi w drużynie Raya McCalluma, którego kontrakt wykupiło francuskie Nanterre. To sytuacja typu win-win – McCallum notował dobre statystyki, które jednak można określić jako “puste kalorie”, bowiem nie przekładały się na zwycięstwa i grę zespołu.

Legia zarobiła więc na jego sprzedaży, a buyout, który zapłacili Francuzi przeznaczy pewnie na część pensji nowego rozgrywającego. Jeszcze kilka sezonów temu Vinalesa można było zatrudnić za mniej niż 10 tysięcy dolarów. Teraz jego wartość rynkowa może przekroczyć tę kwotę. W ostatnich sezonach występował w Kalevie / Cramo Tallin, Lietkabelis (Eurocup) czy francuskim Nancy, skąd przychodzi. W ostatnim klubie notował średnio 10.5 punktów, 4.8 asysty. To był jego najsłabszy statystycznie sezon, ale w Legii pewnie te liczby pójdą w górę.

– Rozmowy trwały kilka dni. To nigdy nie jest łatwa decyzja. Mamy nadzieję, że ten ruch będzie z korzyścią dla nas. Kyle Vinales to łowca punktów z dobrym rzutem z półdystansu, za trzy też nie można go odpuszczać. Nieważne gdzie grał, czy na poziomie Eurocupu czy ligi VTB, zawsze notował średnie 16-17 punktów. Liczymy, że oprócz tego pomoże nam w organizacji gry, że będzie kreował naszych wysokich w zagraniach typu pick’n’roll – mówi trener Wojciech Kamiński.

Kyle Vinales na pewno zapamięta swój debiutancki mecz w koszulce Legii. Jego drużyna w najbliższą sobotę zagra w Hali Stulecia ze Śląskiem Wrocław.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami