Luis Scola – magiczne pożegnanie legendy

Share on facebook
Share on twitter
Skończyła się niezwykła era w historii argentyńskiego koszykówki. Luis Scola, prawdziwa legenda Albicelestes, rozegrał we wtorek swoje ostatnie spotkanie w kadrze narodowej. Jego reprezentacyjna kariera trwała aż 22 lata, w tym czasie zdobył olimpijskie złoto (2004) i brąz (2008), a także dwa srebrne medale mistrzostw świata (2002 i 2019).

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Luis Scola odchodzi z kadry w wieku 41 lat jako jej najlepszy punktujący w historii i ikona międzynarodowej koszykówki. Pięciokrotnie brał udział w Igrzyskach Olimpijskich, przez 10 lat grał w NBA (Houston Rockets, Phoenix Suns, Indiana Pacers, Toronto Raptors, Brooklyn Nets). Był ostatnim graczem z pokolenia argentyńskiej kadry, która w 2004 roku zdobyła w Atenach złoto IO. Grał wówczas u boku takich zawodników jak Manu Ginobili, Fabricio Oberto czy Andres Nocioni. 

Pożegnanie legendy odbyło się w piękny sposób i jedyne, czego można w nim żałować, to fakt, że zabrakło przy nim kibiców. W ćwierćfinałowym starciu z Australią, gdy wynik był już rozstrzygnięty, Scola opuścił parkiet na niecałą minutę przed końcem meczu. Wszystkie zgromadzone na hali osoby przystanęły wówczas na moment, by nagrodzić go stojącymi owacjami. Do tego pełnego klasy aktu dołączyli się rywale Argentyny oraz sędziowie. Zawodnik starał się panować nad emocjami, ale nie mógł powstrzymać łez.

  • W trakcie ostatniego roku próbowałem od tego uciec, ale teraz wszystko dopadło mnie naraz. Starałem się zachować spokój, jak tylko mogłem. To była dla mnie wyjątkowa sytuacja – widok, jak oklaskują mnie rywale, dziennikarze, nawet sędziowie, mocno mnie dotknął. Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. To koniec, to tyle. Bardzo dziękuję Australijczykom za okazany mi szacunek, który jest największym możliwym komplementem. Dotrwałem do ostatniej chwili, dałem z siebie wszystko. Jestem bardzo szczęśliwy i odchodzę w spokoju – mówił Scola po swoim ostatnim meczu, w którym zaliczył 7 punktów i 4 zbiórki. 

Nawet w wieku 39 lat podkoszowy był kluczowym zawodnikiem Argentyny na Mistrzostwach Świata w Chinach, gdzie wywalczył srebro. To rzadko spotykane, by w takim wieku być w stanie wykręcać 17,9 punktu i 8,1 zbiórki na turnieju rangi mistrzowskiej. Scola był też chorążym swojej reprezentacji podczas IO w Rio. Na szacunek zapracował nie tylko wybitną karierą sportową, ale i swoimi cechami ludzkimi – pasją, oddaniem, wytrwałością. Pod tym względami stanowi wzór do naśladowania. Jak sam mówi – kibicom raczej nie będzie już dane oglądać go w akcji. 

  • Przyjechałem tutaj po prostu, by grać. Oczywiście mam 41 lat i już raczej więcej nie pojawię się na boisku. Nie wydaje mi się, bym miał dość energii do gry na poziomie, na którym chciałbym grać. To tylko kwestia czasu. Najprawdopodobniej nie wrócę już na parkiet – mówił zawodnik, który ostatnie dwa lata spędził we Włoszech, gdzie wciąż potrafił dominować pod koszem (AX Armani Mediolan i Pallacanestro Varese). 

Za wspaniałe emocje Scoli podziękował też Lionel Messi. “Twoja imponująca kariera uczyniła z Ciebie wspaniały punkt odniesienia dla sportu w Argentynie i na całym świecie. Dziękuję, Luis!”, napisał w poście na Instagramie. Każdy fan koszykówki na pewno przyłącza się do tych podziękowań. 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.