PRAISE THE WEAR

Luka Doncić vs. LeBron James – co za genialny pojedynek! (WIDEO)

Luka Doncić vs. LeBron James – co za genialny pojedynek! (WIDEO)

Piękna rywalizacja gwiazd z różnych pokoleń. LeBron James i Lakers po niewykłym meczu okazali się lepsi od Dallas Mavericks po dogrywce 119:110. Obaj niezwykli gracze zanotowali po triple double,
Luka Doncić i LeBron James / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Zanim o popisach bohaterów, wspomnijmy o dramacie. To Lakers cudem uratowali się w tym meczu. Przegrywali 3 punktami na 6.4 sekundy przed końcem meczu. Ładnie rozrysowaną akcję wykończył trójką z rogu Danny Green, ale sęk w tym, że Dwight Howard ewidentnie przytrzymał, próbującego biec do obrony, Setha Curry’ego. Duży błąd sędziów.

W dogrywce, która zaczęła się od trójki LeBrona i wsadów Anthony’ego Davisa, dominowali już Lakers (31 pkt.), którzy po tym zwycięstwie, zaczynają sezon od świetnego bilansu 4-1. Do składu wrócił właśnie Kyle Kuzma, niebawem wróci też Rajon Rondo – wygląda to optymistycznie.

Swój pojedynek z gwiazdą przyszłości wygrał tym razem LeBron James. Skończył mecz z fenomenalnymi cyferkami: 39 punktów, 12 zbiórek i 16 asyst. Ale także wygrał wiele pojedynków z Luką, gdy ofensywa Lakers celowo poszukiwała takich zmian krycia, aby to młody Słoweniec musiał bronić przeciwko LBJ-owi.

Doncić, którego później LeBron komplementował, także zaliczył doskonały występ. Aż 15 asyst to jego dotychczasowy rekord kariery. Luka zanotował do tego 31 punktów i 13 zbiórek, a triple double na koncie miał już w 3. kwarcie. Pełne statystyki z meczu są TUTAJ >>

Trzeba to po prostu zobaczyć:

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami