Łukasz Kolenda – duża rola, szansa na postęp

Łukasz Kolenda – duża rola, szansa na postęp

Share on facebook
Share on twitter
Ostatni sezon Łukasza Kolendy nie był zbyt dobry, ale teraz dostanie szansę i sprzyjające okoliczności, by zrobić kolejny krok w rozwoju. Przygotowany i wypoczęty przed sezonem może poradzić sobie z rolą pierwszej jedynki Trefla Sopot.
Łukasz Kolenda / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zgarnij CASHBACK aż 200 złotych! >>

Łukasz Kolenda będzie pierwszym rozgrywającym Trefla w nadchodzących rozgrywkach – napisał na Twitterze Karol Wasiek. To odważny ruch klubu z Sopotu, bo ostatni sezon Kolendy nie był porywający. 

Łukasz ma 21 lat i to na jego barkach będzie spoczywała ważna rola kreowania gry nie tylko sobie, ale również całej drużynie. To od niego będzie zależało, czy potencjał graczy biegających z nim po parkiecie będzie wykorzystany w 100 proc. Dodatkowo, Trefl zachował dużą część drużyny z poprzedniego sezony. Był to team, który wygrywał mecze więc można oczekiwać, że i w najbliższych miesiącach będzie walczył o playoffy. Kolenda będzie zarządzał na parkiecie zespołem, od którego będzie oczekiwało się zwycięstw już od początku sezonu.

Musi być lepiej

W poprzednim sezonie, z młodym rozgrywającym na parkiecie, Trefl był o prawie 4 punkty na 100 posiadań gorszą drużyną niż przeciwnicy. Natomiast bez reprezentanta Polski na boisku sopocianie byli lepsi niż rywale o 2.6 punktu na 100 posiadań niż rywale. To nie są złe wyniki, bo plasowałby Trefl wśród drużyn walczących o top 8. 

Problem zaczyna się, gdy wyłączymy te minuty, w których Kolenda grał obok Carlosa Medlocka, podstawowego rozgrywającego w poprzednim sezonie. W takiej sytuacji różnica w efektywnościach Trefla jest na poziomie -12.8, co spychałoby ten zespół w okolicę strefy drużyn walczących o utrzymanie w PLK. 

Dodatkowo, wychodząc w pierwszej piątce, rozgrywający Trefla będzie musiał mierzyć się z lepszymi graczami niż do tej pory wchodząc z ławki. To po części pokazuje jak odważny ruch tego lata podjęto w Sopocie. 

Tyle mówią liczby, natomiast Łukasz Kolenda w mojej opinii będzie jednym z tych graczy, którzy latem poczynią znaczący postęp. Gracz z Ełku wreszcie będzie miał czas na odpoczynek po wyczerpującym poprzednim roku oraz na solidne przygotowanie do kolejnych rozgrywek. Prawdopodobnie dostanie także więcej minut, a to będzie umożliwiało utrzymywanie większej pewności siebie. I ostatecznie netrating z Kolenda na boisku nie powinien wyglądać tak źle, jak w zeszłym sezonie.

Jest plan B

Trefl zostawia sobie jednak furtkę. Dużą rolę jako rozgrywający może wziąć na siebie Martynas Paliukenas, który prawdopodobnie będzie pełnił funkcję rezerwowej jedynki. Litwin z sezonu na sezon coraz więcej czasu spędza z piłką w rękach, więc jeśli w parze z większymi minutami i rolą nie będzie szła jakość młodszego z braci Kolendów, to Paliukenas może przejąć część minut. 

Trefl ciągle szuka gracza na pozycji rzucającego obrońcy i nie będzie zaskoczeniem, jeśli nowy gracz także będzie potrafił wykreować pozycję dla kolegów. 

Bez względu na to, jakie transfery przeprowadzi tego lata Trefl, ciągle będzie miał jeszcze jedno miejsce dla gracza zagranicznego. I jeśli w trakcie sezonu okaże się, że na rozegraniu jednak brakuje jakości, a w budżecie pozostaną wolne środki, to zespół z Sopotu będzie mógł wykonać jeszcze jeden ruch wzmacniający drużynę. Klub trochę ryzykuje, ale może zyskać. I to nie tylko on.   

Wyzwanie i szansa

Łukasz Kolenda stanie przed sporym wyzwaniem. Większe minuty, większa rola, większe oczekiwania, ale także duża wiara zarządzających drużyną z Sopotu w talent młodego rozgrywającego. Ale to też wielka szansa. Będzie miał niepowtarzalną okazję pokazać z najlepszej strony swoje umiejętności jako pierwszy rozgrywający w sezonie poprzedzającym draft NBA 2021, w który celuje przecież młody polski talent. 

Teraz wiele rzeczy jest w rękach trenera Marcina Stefańskiego, który będzie odpowiedzialny za ułożenie drużyny oraz Kolendy odpowiedzialnego za wykonanie. Idealna okazja, aby potwierdzić potencjał i talent.

Jacek Mazurek, @PulsBasketu 

.

0-4 kontra 0-3 – z takimi bilansami przystąpiły do czwartkowego spotkania drużyny Astorii i MKS-u. W meczu dwóch słabych drużyn zwycięzca musiał zostać wyłoniony i po 40 minutach gry wygrana 90:78 przypadła koszykarzom z Bydgoszczy. Ozdobą spotkania były za to efektowne akcje podkoszowego gości Sachy Killeya-Jonesa, który zdobył 24 punkty i zebrał 8 piłek.
24 / 09 / 2020 20:15
Sobotni pojedynek w Ostrowie Wielkopolskim to spotkanie drużyn z aspiracjami, które jednak bardzo różnie zaczęły sezon. Start nie zachwyca, ale ma już bilans 4:1, podczas gdy Stal notuje zaledwie 2:2. Swoje przejścia mają też rozgrywający obu drużyn.
24 / 09 / 2020 17:00

NBA

Kolejny sezon NBA będzie się nakładał z przełożonymi igrzyskami w Tokio. Już samo to stwarza duże problemy dla koszykarskiego świata, a co dopiero, jeśli igrzyska się nie odbędą i lata pracy sportowców pójdą na marne. MKOl zapewnia, że termin lipcowo-sierpniowy nie jest zagrożony, japońscy eksperci medyczni powątpiewają. Jak w tym wszystkim odnajdzie się reprezentacja Polski?
24 / 09 / 2020 18:29
Niedługo trwało bezrobocie Billy’ego Donovana. Po tym jak przed kilkoma dniami nie doszedł do porozumienia w sprawie nowej umowy z Oklahoma City Thunder, na zatrudnienie go zdecydowali się Chicago Bulls podpisując z nim 5-letni kontrakt, który jak podaje Adrian Wojnarowski opiewa na kwotę 30 milionów dolarów.
23 / 09 / 2020 17:50
Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53