Łukasz Koszarek na EuroBaskecie – to były mecze!

Share on facebook
Share on twitter

Najlepszy polski rozgrywający w XXI wieku kończy dziś 33 lata, a w lecie najprawdopodobniej pojedzie na swój szósty EuroBasket. Z poprzednich pięciu wybraliśmy jego pięć najlepszych spotkań.

(fot. FIBA Europe)
(fot. FIBA Europe)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Łukasz Koszarek reprezentował Polskę na mistrzostwach w 2007, 2009, 2011, 2013 i 2015 roku. W sumie wystąpił w 25 spotkaniach – bilans Biało-Czerwonych to 8-17. EuroBasketowe średnie „Koszara” to 7,2 punktu oraz 4,1 asysty.

A jego najlepsze mecze?

Alicante, 5 września 2007 roku, Polska – Włochy 70:79

Biało-Czerwoni pojechali na ten EuroBasket po 10 latach przerwy, na dodatek trener Andrej Urlep nie miał do dyspozycji kilku ważnych graczy (m.in. Michała Ignerskiego, Macieja Lampego, Marcina Gortata czy Krzysztofa Roszyka). Polacy przegrali z Francja i Słowenią, ale ostatni mecz z Włochami, którzy też mieli bilans 0-2, był spotkaniem o awans.

Andrea Bargnani i Marco Belinelli wyprowadzili rywali na prowadzenie 36:22 w drugiej kwarcie, ale Polacy walczyli. W trzeciej kwarcie kosze Andrzeja Pluty i Adama Wójcika doprowadziły do wyniku 50:54. Przy ich punktach asysty zaliczał Łukasz Koszarek.

23-letni wówczas „Koszar” rozgrywał jak profesor – gdy 3.30 minuty przed końcem zaliczył kolejne dobre podanie do Filipa Dylewicza, Polacy mieli tylko pięć punktów straty. Wygrać nie zdołali, Koszarek zakończył mecz z dorobkiem 10 punktów i 11 asyst – ten drugi wynik pozostał rekordem tamtych mistrzostw.

Wrocław, 7 września 2009, Polska – Bułgaria 90:78

To był pierwszy mecz „polskiego” EuroBasketu, wypełniona Hala Stulecia we Wrocławiu, znakomita atmosfera i duże oczekiwania. A dla Koszarka – niepewność, bo trener Muli Katzurin widział w nim rezerwowego, w pierwszej piątce wychodził Krzysztof Szubarga.

Ale po całym okresie przygotowań w takiej właśnie konfiguracji, EuroBasket w piątce rozpoczął Koszarek – wszystko ze względu na ból pleców „Szubiego”, który nie trenował przez kilka dni przed inauguracją.

„Koszar” nie zawiódł. W 27 minut dyrygował zespołem, zdobył 8 punktów, zebrał 7 piłek, zaliczył 7 asyst. W czwartej kwarcie, gdy Bułgarzy zbliżyli się na 7 punktów, najpierw wyrwał piłkę pod koszem i spokojnie trafił spod obręczy, a potem ładnie podał do Macieja Lampego.

Łódź, 12 września 2009, Polska – Serbia 72:77

To był turniej, na którym Milos Teodosić miał 22 lata i dopiero miał stać się gwiazdą, którą jest obecnie. W Łodzi, w drugiej fazie turnieju, nie wiedzieliśmy też, że młoda ekipa Serbii dojdzie w tych mistrzostwach aż do finału. Liczyliśmy na wygraną.

Ale niestety, zawiedli dwaj kluczowi gracze – Maciej Lampe zdobył tylko 2 punkty, miał 1/7 z gry, a David Logan zdołał uciułać 10 (4/12). Zespół ciągnęli Marcin Gortat (16), Michał Ignerski (13) i właśnie Koszarek.

On znów stał się zmiennikiem, spotkanie zaczynał Krzysztof Szubarga. Ale gdy w połowie trzeciej kwarty Polska przegrywała już 40:56, zespół poderwali właśnie rezerwowi – Szymon Szewczyk i biegający do utraty tchu „Koszar”, który zdobył 16 punktów, miał 4 asysty i 3 przechwyty. Ważnej trójki przy 62:64 nie trafił, ale zasłużył na pochwały. A Teodosić zakończył mecz z 13 punktami i 4 asystami.

Łódź, 16 września 2009, Polska – Hiszpania 68:90

To był mecz z gatunku „my albo oni” – naprawdę sytuacja w tabeli ułożyła się tak, że zwycięzca wchodził do ósemki, a przegrany odpadał. Hiszpanie nas zdemolowali, a potem zdobyli mistrzostwo, o tym spotkaniu lepiej zapomnieć.

Ale jeśli ktoś ma z niego jakieś wspomnienia, to widzi właśnie walczącego Koszarka. To jego przebłyski i ambicja sprawiły, że Polacy zdobyli do przerwy 20 punktów, przecież mecz zaczął się od wyników 0:7 i 18:32. Biało-Czerwoni nie mieli szans.

„Koszar” jako jedyny potrafił się postawić – zdobył 17 punktów, miał 5 zbiórek, 7 asyst i 2 przechwyty, w 33 minuty trafił 7 z 8 rzutów z gry. On pewnie ten mecz z pamięci wymazał, ale kibice doceniali jego wysiłek.

Poniewież, 2 września 2011, Polska – Portugalia 81:73

To był mecz najsłabszych, jak się potem okazało, drużyn w grupie, ale Biało-Czerwoni musieli go wygrać, jeśli myśleli o awansie. I wygrali, choć nie bez problemów.

Koszarek zaczął ten mecz od celnej trójki i celną trójką w ostatnich sekundach go zakończył. Najważniejsze były jednak trafienia w połowie czwartej kwarty, gdy Portugalia zbliżała się na 2-4 punkty. To właśnie „Koszar” dawał wtedy oddech, podobnie jak Thomas Kelati i Adam Hrycaniuk, którzy trafiali z linii.

Koszarek zdobył z Portugalią 18 punktów i miał 4 asysty. Trafił 7 z 11 rzutów. Nie był to jego punktowy rekord na EuroBaskecie, ten – 19 punktów – udało się ustanowić kilka dni wcześniej, w przegranym meczu z Hiszpanią.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>