Łukasz Majewski – dziesiąty element w Ostrowie

Łukasz Majewski – dziesiąty element w Ostrowie

Share on facebook
Share on twitter

Polski weteran w Stali jeszcze przez jeden sezon. Łukasz Majewski, zgodnie z powszechnymi przewidywaniami, uzupełnił skład nowej ekipy Wojciecha Kamińskiego. W Ostrowie mają już 10 zawodników.

Łukasz Majewski / fot. A. Romański, plk.pl

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>

Łukasz Majewski (35 lat, 199 cm) zostaje na kolejny sezon Energa Basket Ligi w BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Często, aż w 21 spotkaniach, wychodził w pierwszej piątce zespołu, ale jest już raczej graczem dalszego planu, mającym dać impuls drużynie celną trójką, wymuszeniem faulu, etc.

W minionych rozgrywkach skrzydłowy zdobywał średnio 3,1 punktu i 2,2 zbiórki na mecz, spędzał na boisku po niecałe 15 minut, trafiał 38.5 % rzutów z gry. Ze Stalą wywalczył ostatnio brązowy i srebrny medal w PLK.

Majewski grał także w zespole z Ostrowa Wlkp. w rozgrywkach 2008/2009. W przeszłości skrzydłowy występował również w ekipach z Jarosławia, Starogardu Gdańskiego, Włocławka, Radomia i Szczecina.

W sezonie 2018/19 w Stali zagrają zatem: Michał Chyliński, Przemysław Żołnierewicz, Witalij Kowalenko, Michał Nowakowski, Dominik Grudziński, Michał Kierlewicz, Łukasz Majewski oraz Danilo Tasić, Shawn King i Mike Scott. Klub z Ostrowa poszukuje jeszcze 2 graczy, ich nazwiska mają być znane w ciągu najbliższych dni.

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08