PRAISE THE WEAR

Łukasz Majewski – dziesiąty element w Ostrowie

Łukasz Majewski – dziesiąty element w Ostrowie

Polski weteran w Stali jeszcze przez jeden sezon. Łukasz Majewski, zgodnie z powszechnymi przewidywaniami, uzupełnił skład nowej ekipy Wojciecha Kamińskiego. W Ostrowie mają już 10 zawodników.

Łukasz Majewski / fot. A. Romański, plk.pl

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>

Łukasz Majewski (35 lat, 199 cm) zostaje na kolejny sezon Energa Basket Ligi w BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Często, aż w 21 spotkaniach, wychodził w pierwszej piątce zespołu, ale jest już raczej graczem dalszego planu, mającym dać impuls drużynie celną trójką, wymuszeniem faulu, etc.

W minionych rozgrywkach skrzydłowy zdobywał średnio 3,1 punktu i 2,2 zbiórki na mecz, spędzał na boisku po niecałe 15 minut, trafiał 38.5 % rzutów z gry. Ze Stalą wywalczył ostatnio brązowy i srebrny medal w PLK.

Majewski grał także w zespole z Ostrowa Wlkp. w rozgrywkach 2008/2009. W przeszłości skrzydłowy występował również w ekipach z Jarosławia, Starogardu Gdańskiego, Włocławka, Radomia i Szczecina.

W sezonie 2018/19 w Stali zagrają zatem: Michał Chyliński, Przemysław Żołnierewicz, Witalij Kowalenko, Michał Nowakowski, Dominik Grudziński, Michał Kierlewicz, Łukasz Majewski oraz Danilo Tasić, Shawn King i Mike Scott. Klub z Ostrowa poszukuje jeszcze 2 graczy, ich nazwiska mają być znane w ciągu najbliższych dni.

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami