Łukasz Majewski – już nie strażak, teraz kierownik budowy

Share on facebook
Share on twitter
Z roli trenera wyciągającego zespół z kryzysu spisał się jak należy. Przed Łukaszem Majewskim teraz jednak kolejne wymagające zadanie, na którym wielu trenerów już się wywróciło – budowa składu i dobór zawodników. To trudna sprawa, zwłaszcza w Ostrowie, gdzie nie zawsze wystarcza cierpliwości.
Łukasz Majewski / fot. HydroTruck Sport

Interdyscyplinarne centrum medyczne SportsMedic we Wrocławiu już otwarte! >>

Misja ratowania sezonu udana

Pierwsze tygodnie sezonu 2019/20 w wykonaniu BM Slam Stali były fatalne. Ostrowianie przegrali wyraźnie mecz o Superpuchar Polski, a w lidze zaczęli od bilansu 0-3. Szybko zdecydowano się więc na zmianę trenera i przebudowę składu – miejsce Jacka Winnickiego zajął Łukasz Majewski, dla którego był to debiut w jakiejkolwiek roli na ławce trenerskiej.

Rzucony na głęboką wodę Łukasz Majewski poradził sobie z postawionymi przed nim wyzwaniami – wyciągnął zespół z kryzysu, podreperował morele zawodników i sprawił, że Stal chociaż grała w bardzo szczupłym składzie, to była groźna nawet dla ligowej czołówki. 

Finalnie ostrowianie pod wodzą trenera Majewskiego wygrali 10 spotkań z 19 rozegranych. W momencie zakończenia sezonu Stal wciąż miała szansę na playoffy, a jak mówią włodarze klubu, na te kilka ostatnich meczów planowali zespół dodatkowo wzmocnić. 

Trener Majewski to kolejny szkoleniowiec młodego pokolenia w PLK, który z koszykarskich butów praktycznie bezpośrednio przeskoczył w garnitur pierwszego trenera. Wcześniej z powodzeniem udało się to chociażby Igorowi Miliciciowi, Przemysławowi Frasunkiewiczowi, Robertowi Witce czy Marcinowi Stefańskiemu. 

W tym tygodniu, tak jak można było się tego spodziewać, BM Slam Stal potwierdziła przedłużenie kontraktu z trenerem Majewskim (więcej TUTAJ>>). 

Nowe wyzwanie, większe oczekiwania

Dobrze zbudowany skład, czyli właściwie przepracowany okres letni to jedna z największych składowych końcowego sukcesu zespołu koszykówki. Idealnym przykładem potwierdzającym to stwierdzenie jest Stelmet Enea BC z poprzedniego sezonu. Oprócz świetnego prowadzenia drużyny przez trenera Żana Tabaka, to właśnie dobór zawodników i przemyślaną koncepcja składu trzeba wskazać jako główny fundament pod wygranie rozgrywek i mistrzostwo. 

BM Slam Stal z odpowiednim wyborem graczy w przeszłości miała spory problem. W Ostrowie zawsze dochodziło do wielu zmian i roszad w składzie(oczywiście były także bardzo udane transfery), a poprzednim sezon to dosyć spore rozczarowanie.

Za budowę zespołu pełna odpowiedzialność spadła na trenera Jacka Winnickiego. Doświadczony szkoleniowiec w przypadku kilku graczy mocno się pomylił i bardzo szybko stracił pracę. Stal jednak kolejnymi ruchami transferowymi niezbyt imponowała – wciąż brakowało w zespole strzelców (kolejni rzucający obrońcy nie sprawdzali się), długo szukano także środkowego. 

W kwestii budowania zespołu jest więc w Ostrowie trochę do poprawienia. Teraz odpowiedzialny za ten proces będzie trener Łukasz Majewski, dla którego będzie to pierwsza tego typu sytuacja. To kolejne nowe wezwanie przed nim, chyba jeszcze trudniejsze niż podniesienie zespołu z kryzysu w trakcie sezonu.

Trzeba także pamiętać, że oczekiwania w Ostrowie prawdopodobnie znów urosną. Po fatalnym początku przez chwilę spadły one na poziom utrzymania w lidze czy walki o playoff. Teraz możliwe, że znów wrócą na wyższy poziom – takie ambicje przecież od kilku lat deklarują prezesi Stali. 

Grzegorz Szybieniecki

.

POLECANE

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

tagi

NBA

Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Koszykarze Grupy Sierleccy-Czarnych Słupsk przewagę własnego parkietu wykorzystują w play off tak dobrze, jak czynili to przez cały sezon regularny. W niedzielę pokonali Elektrobud-Investment ZB Pruszków 84:75 i w serii ćwierćfinałowej prowadzą już 2:0.
11 / 04 / 2021 21:50
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.