Maciej Lampe świeci jasno – Polska ograła Holandię

Share on facebook
Share on twitter
Maciej Lampe (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)
Maciej Lampe (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)

Maciej Lampe zdobył 14 punktów, miał 9 zbiórek oraz 6 asyst, a Polacy pokonali w Wałbrzychu Holandię 82:64 w pierwszym oficjalnym sparingu przed eliminacjami do EuroBasketu.

Piątka w składzie Łukasz Koszarek, Mateusz Ponitka, Adam Waczyński, Aleksander Czyż i Maciej Lampe zaczęła dobrze – szczególnie ten ostatni. Po jego 5 punktach, a także trójce Waczyńskiego było 13:6. Bardziej przewagi powiększyć się nie dało, bo Holendrzy dobrze grali pod koszem i wykorzystywali dziury w polskiej obronie – po 10 minutach mieli 4 zbiórki w ataku, a mierzący 211 cm wzrostu Roeland Schaftenaar ogrywał m.in. Czyża.

Na początku drugiej kwarty, po trójce Tomasza Gielo, było już 24:15 dla Biało-Czerwonych, ale piątka rezerwowych nie potrafiła tej przewagi utrzymać – Holendrzy zdobyli 7 punktów z rzędu. Polacy lepiej zaczęli grać jednak pod swoim koszem – nie pozwalali już na zbiórki w ataku, próbowali podwajać wysokich, na pojedyncze akcje stawiali obronę strefową.

Na początku przygotowań Polacy są jednak drużyną ataku – wszechstronny Lampe i seria trójek Szymona Szewczyka i Koszarka, dały prowadzenie 41:31 pod koniec drugiej kwarty. Biało-Czerwoni mieli w tym momencie 7/11 w rzutach z dystansu. Ale w ostatnich akcjach przed przerwą pozwolili Holendrom na 8 punktów z rzędu.

W pierwszej minucie drugiej połowy rywale doprowadzili nawet do remisu po 41, ale potem Polacy poprawili obronę, zaliczyli kilka przechwytów, a do punktowania włączyli się liderzy – Ponitka i Waczyński. Biało-Czerwoni utrzymywali kilkupunktową przewagę, wciąż bardzo dobrze grał Lampe. Ale Holendrzy trzymali się blisko.

Tak też było w ostatniej części – dopiero po punktach Adama Hrycaniuka i Przemysława Zamojskiego Polacy osiągnęli wynik 62:57, a potem swoje trafienia, także z wolnych dołożyli Slaughter i Waczyński. 6 minut przed końcem było 67:59 dla Biało-Czerwonych i wtedy za 3 znów celnie rzucił Szewczyk. Zrobiło się 70:59 i tej przewagi Polacy już nie zmarnowali.

Najlepszym graczem meczu był Lampe, który zdobył 14 punktów, a do tego dodał 9 zbiórek i 6 asyst. Skuteczni byli także Slaughter (12) i Waczyński (12). 10 punktów i 5 zbiórek dodał Gielo, a po 9 punktów zdobyli Szewczyk (ważne trójki) i Koszarek (6 asyst).