Mają przyszłość! – Phoenix Suns młodsi nawet od Gonzagi

Share on facebook
Share on twitter

Ostatnie spotkania Phoenix Suns rozpoczynali rekordowo młodym składem, który spokojnie mógłby walczyć teraz o mistrzostwo… NCAA. To najmłodsza pierwsza piątka w historii NBA.

fot. wikimedia

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

Po tym, jak po meczu z Heat z wyjściowego składu Phoenix Suns przez problemy ze stopą wypadł T.J. Warren, jego miejsce przynajmniej tymczasowo zajął 19-letni Derrick Jones Jr. W efekcie na boisko wyszła najmłodsza pierwsza piątka w historii rozgrywek, w której prócz wspomnianego debiutanta znaleźli się Tyler Ulis (21 lat), Devin Booker (20), Marquese Chriss (19) oraz Alex Len (23).

Jak obliczyli analitycy z firmy Elias Sports Bureau, zaopatrującej w dane statystyczne m.in. ESPN, średnia wieku całej piątki wyniosła dokładnie 21 lat i 14 dni.

Dotychczasowy rekord należał do Clippers, którzy 15 listopada 2010 roku w wyjściowym składzie desygnowali do gry zawodników średnio o 129 dni starszych.

Teraz najlepsze – pierwszy z dwóch dotychczasowych pojedynków, w których Suns wyszli taką piątką, miał miejsce w czwartek. Tego samego dnia w ramach fazy Sweet 16 krajowego turnieju NCAA swoje mecze rozgrywało 8 drużyn akademickich i tylko jedna z nich wystawiła tego dnia młodszych starterów!

Tak więc zamiast zarabiać miliony dolarów w NBA, ci młodzi koszykarze równie dobrze mogliby teraz walczyć w March Madness. Swoją drogą, ciekawe jakby sobie poradzili.

Co ciekawe, mimo rekordowo młodej pierwszej piątki z perspektywy całego 15-osobowego składu wcale nie są najmłodsi w lidze. Średnia wieku wszystkich zawodników trenera Earla Watsona, którą mocno zawyżają oczywiście weterani Tyson Chandler, Leandro Barbosa czy Jared Dudley, według danych Basketball Reference wynosi 25,3. W klasyfikacji najmłodszych zespołów NBA wyprzedza ich więc aż pięć zespołów – Nuggets, Sixers, Thunder, Timberwolves i najmłodsi w stawce Blazers.

Tak czy inaczej ekipa z Phoenix utalentowaną młodzieżą stoi. Aktualnie mają w składzie aż czterech debiutantów i trzech drugoroczniaków. Czterech ich zawodników wciąż nie może w USA legalnie spożywać alkoholu, ale za to jeden z nich udowodnił ostatnio, że jest w stanie rzucić w meczu więcej punktów niż LeBron James, Carmelo Anthony czy nawet Michael Jordan.

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

Mateusz Orlicki

POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.