Mantas Cesnauskis w starciu z głowami

Share on facebook
Share on twitter
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
Mantas Cesnauskis / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

– W sparingach przed rozpoczęciem sezonu rozegraliśmy osiem meczów, wygraliśmy tylko połowę z nich. Kłamałbym, mówiąc teraz, że startując do rozgrywek w roli beniaminka spodziewałem się, że rozpoczniemy od serii zwycięstw i usadowimy się na czele tabeli – przyznawał kilka miesięcy temu Mantas Cesnauskis w „Strefie Chanasa”, gdy jego zespół miał 15 zwycięstw po pierwszych 19 meczach.

Dzień po udzieleniu wywiadu Grupa Sierleccy Czarni grali ze Śląskiem we Wrocławiu. Przegrali dość wyraźnie 84:96. 

– Nie ma wątpliwości, że przyjście Andreja Urlepa i pozyskanie Travisa Trice’a odmieniło wrocławski zespół – dodawał wówczas trener słupszczan, nie spodziewając się, że to właśnie z będącym legendą polskich parkietów słoweńskim trenerem przyjdzie mu w play-off mierzyć się w jednej z najdziwniejszych serii w historii polskiej koszykówki. 

– Ta rywalizacja to coś niesamowitego. Śląsk przyjeżdżają do nas i wygrywa dwa mecze 20 punktami. My przyjeżdżamy do Wrocławia i wygrywamy jeszcze wyżej. Wspaniałego sprawa. Moi gracze w trakcie całego sezonu wielokrotnie pokazywali charakter i wychodzili z nie lada opresji, ale to co zrobili we Wrocławiu to jednak inny poziom przygotowanie mentalnego – mówi przed piątkowym meczem w Słupsku Cesnauskis.

Swoją rolę po zwycięstwie w meczu nr 4 przemilcza. Ale jeśli ktoś sądzi, że zespół, który przegrywa pierwsze dwa mecze serii play-off we własnej hali różnicą 45 punktów potrafi bez większego udziału trenera odrodzić się, by wygrać kolejne dwa na wyjeździe różnicą 83, jest błędzie. W równie wielkim, w jakim byli ci, którzy przy stanie 0:2 skreślali Czarnych na walkę o brązowy medal. 

Choćby bukmacherzy, którzy przed 3. meczem byli skłonni za awans ekipy ze Słupska płacić nawet po kursie 20!

Cesnauskis sprawia obecnie wrażenie trenera-cudotwórcy. Przebojem wdarł się do grona najbardziej cenionych szkoleniowców PLK, choć co ciekawe bardzo długo w trakcie kariery zawodniczej nie planował nawet sprawdzać czy się do tej roli nadaje. 

– Przez wiele lat, gdy ludzie się mnie pytali co będę robił po zakończeniu gry w basket, odpowiadałem tylko jedno: na pewno nie będę trenerem. Wiedziałem jak bardzo niewdzięczna to rola. Bałem się tego, że zawodnicy wejdą mi na głowę – mówił w „Strefie Chanasa”. 

Obecnie ważniejsze dla losów półfinałowej rywalizacji wydaje się to, jak Cesnauskis potrafi dotrzeć do głów swoich graczy. 

– Pewność mentalna to ponad połowa sukcesu w koszykówce. Drużyna musi się czuć silna psychicznie i wierzyć w sukces. My mamy mnóstwo tej wiary. Taktyka też jest ważna, ale to nie jest tak, że Śląsk wyszedł na mecz nr 4 z czystą głową. Grałem ładnych parę lat w basket o wiem, że porażka ponad 60 punktami zawsze gdzieś w głowach koszykarzy zostaje – mówi trener drużyny ze Słupska. 

Jak Cesnauskis wydobył swoich podopiecznych z otchłani niemocy, która ogarnęła ich podczas dwóch pierwszy meczów w Słupsku?

– Powtarzałem im tylko, że wszystko musimy zacząć od wygrania pierwszego meczu we Wrocławiu. Ale czy przed przyjazdem do tego miasta wierzyłem, że ta seria wróci jeszcze do Słupska? Bądźmy szczerzy, nikt z nas po dwóch porażkach nie był jakoś super pozytywnie nastawiony. Niewielka wiara się w nas tliła, ale z tyłu głowy mieliśmy, że po pierwszy meczach byliśmy w bardzo trudnym położeniu – przyznaje. 

– Dwa pierwsze mecze przegraliśmy głównie w głowach. Po dwóch kolejnych bardzo mocno się odbiliśmy. W piątym meczu decydujące będzie to, czy znów się nie spalimy psychicznie – dodaje. 

Kluczem do wygranej Czarnych może być znowu powstrzymanie lidera Śląska Travisa Trice’a. 

– We Wrocławiu pilnowaliśmy go świetnie, byliśmy cały czas blisko, wywieraliśmy presję.. Jeśli zawodnik tak pilnowany zdobywa 30 punktów możesz przegrać mecz, trudno, to się zdarza. Ale ważne, by mieć poczucie, że zrobiło się wszystko, aby go powstrzymać. Śląsk w Słupsku udowodnił, że nie jest graczem jednego zawodnika, ale gdy ograniczy się poczynania Trice’a, łatwiej go pokonać – mówi. 

Trener drużyny ze Słupska nie spodziewa się rewolucji taktycznej przed decydującym, piątkowym meczem. 

– Jest zbyt mało czasu. Można zmienić jakieś niuanse, ale ma szans na to, by wywrócić w ciągu 2-3 dni taktykę do góry nogami – ocenia. 

Jeśli w piątek Czarni wygrają i po raz pierwszy w historii awansują do finału play-off, rozgrzana do czerwoności Hala Gryfia najprawdopodobniej się uniesie. A kibice ze Słupska będę chyba wówczas zmuszeni wyprodukować kolejny filmik o Mantasie Cesnauskisie. Tym razem podsumowujący jego trenerski wkład w największy w historii sukces klubu. 

Produkcja po zakończeniu kariery zawodniczej Litwina, który od kilkunastu lat posiada polskie obywatelstwo, była naprawdę udana. 

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.