Marcin Gortat chce końca kariery w Orlando

Share on facebook
Share on twitter

Środkowy Wizards zaliczył double-double (12 punktów, 11 zbiórek) w meczu, w którym jego zespół pokonał Magic 125:119. Większym echem przebiło się to, co mówił przed tym meczem.

Marcin Gortat (fot. Wikimedia Commons)

Koszulki, buty, bluzy – wyjątkowa kolekcja NBA w Sklepie Koszykarza >>

Bardzo chciałbym dołączyć do Magic na dwa, może trzy miesiące, a może na pół sezonupowiedział Marcin Gortat dziennikarzowi „Orlando Sentinel” dodając, że przyszły sezon 2018/19 będzie prawdopodobnie jego ostatnim w karierze w NBA.

Będę już starym człowiekiem, więc nie wiem, czy Orlando byłoby mną zainteresowane. Ale chciałbym wrócić do Magic, żeby po prostu założyć koszulkę w biało-niebieskie paski i móc powiedzieć, że znów gram dla nich, że wróciłem do domu. W ten sposób z pewnością spełniłoby się moje marzenie. Czegokolwiek zespół by ode mnie nie oczekiwał – żebym grał, był w rotacji lub po prostu siedział na ławce – byłbym gotowy – mówił Gortat.

To nie pierwszy raz, gdy MG13 daje do zrozumienia, że jego czas w NBA się kończy – swoje przewidywania znów podparł zmieniającą się NBA, zmieniającym się stylem gry w lidze.

Trener Wizards Scott Brooks zbagatelizował słowa Gortata. – On nie ma jeszcze 34 lat, nie sądzę, by powinien mówić o zakończeniu kariery – stwierdził w piątek. Gortat 34 lata skończy w lutym, przyszły sezon będzie jego ostatnim z obowiązującego kontraktu.

W Orlando Gortat spędził trzy i pół sezonu – wywalczył sobie miejsce w rotacji i był zmiennikiem Dwighta Howarda w zespole, który w 2009 roku dotarł do finału NBA. Na Florydzie ma dom i mieszka tam poza sezonem.

Koszulki, buty, bluzy – wyjątkowa kolekcja NBA w Sklepie Koszykarza >>




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.