Marcin Gortat: To już nie jest fajne. To złe

Share on facebook
Share on twitter

W sumie to polski środkowy mógłby powtarzać te słowa od początku sezonu. Washington Wizards są po prostu słabi i przegrywają mecz za meczem.

gortatZnasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

O czarnych chmurach nad stolicą pisaliśmy, gdy Wizards mieli bilans 0-3 – już wtedy było widać, że zawodzą liderzy, że wsparcie ławki rezerwowych jest minimalne, że zawodzą strzelcy z dystansu. I niewiele się zmieniło, po porażce 95:106 w Chicago bilans zespołu Scotta Brooksa to 2-7.

Ciężka porażka. Nie możemy się do tego przyzwyczajać. Musimy coś z tym zrobić. To już nie jest fajne. To jest złe – mówił po meczu Marcin Gortat, który często zabiera głos w trudnych momentach. Teraz dziennikarze znów go otoczyli w szatni, szczególnie, że w drużynie zabrakło w sobotę oszczędzanych liderów Johna Walla i Bradleya Beala.

Musimy grać lepiej, walczyć. Potrzebujemy energii, wysiłku, potrzebujemy celnych rzutów. Wiele rzeczy możemy robić lepiej. A teraz, z tego co się orientuję, mamy jedną z najgorszych ławek rezerwowych w lidze.

Gortat się nie pomylił – zmiennicy Wizards zdobywają średnio po 25,3 punktu na mecz, najmniej z całej NBA.

Tylko że w sobotę ci zmiennicy musieli zastępować liderów – Tomasowi Satoranskiemu oraz Sheldonowi McClellanowi nie wychodziło to nawet źle. Obaj wyszli w piątce – Czech rzucił 12 punktów, miał 9 asyst, McClellan rzucił 15.

Ale poza nimi zagrało w Wizards już tylko praktycznie dwóch graczy – Markieff Morris (24 punkty, 15 zbiórek) oraz Gortat (18 i 14).

Osłabieni Wizards nie oddali meczu bez walki – w pierwszej połowie mieli 12 punktów przewagi, prowadzili jeszcze w trzeciej kwarcie. Ale przegrali ją aż 14:28 – mieli w niej tylko 5/21 z gry, w pewnym momencie spudłowali 13 rzutów z rzędu, z czego cztery zostały zablokowane. Goście popełnili też 6 strat w trzeciej kwarcie.

Bulls do wygranej poprowadził Jimmy Butler, który zdobył 37 punktów, 8 zbiórek i 9 asyst.

W środę Wizards rozegrają mecz na dnie Wschodu – w Filadelfii spotkają się z Sixers, którzy w tej chwili mają bilans 1-8.

To są buty Jimmy’ego Butlera – sprawdź >>

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.