• Home
  • NBA
  • Marcin Gortat – takiej prognozy jeszcze nie było

Marcin Gortat – takiej prognozy jeszcze nie było

Share on facebook
Share on twitter

W internetowym serwisie Sports Illustrated właśnie ukazała się najnowsza odsłona rankingu 100 najlepszych zawodników NBA przed sezonem 2016/17. Marcin Gortat otrzymał w nim najwyższą w karierze 55. pozycję.

Marcin Gortat (Fot. Wikimedia Commons)
Marcin Gortat (Fot. Wikimedia Commons)

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Ranking to prognoza uwzględniająca rozmaite statystyki osiągane dotychczas przez wszystkich zawodników, ich skłonność do kontuzji czy rolę, jaką przyjdzie im pełnić w swoich zespołach w nadchodzących rozgrywkach. Pozycje konkretnych graczy nie dotyczą ich osiągnięć w zakończonej już kampanii 2015/16, a tego, jakie miejsce w ligowej hierarchii wypracują sobie w tej najbliższej.

Marcin Gortat znalazł się w nim już w dwóch poprzednich edycjach. Po tym, jak w 2014 roku został pominięty przez redaktorów portalu, w kolejnym offseason został już przez nich sklasyfikowany na 58. miejscu. Rok później wylądował na 63. Tym razem zanotował życiowy wynik i awansował na 55. pozycję, w tyle pozostawiając chociażby Jonasa Valanciunasa z Raptors czy Nikolę Vucevicia z Magic.

Rob Mahoney, uzasadniając wybór, napisał m.in., że polski środkowy to solidny punkt drużyny po obu stronach parkietu. Potrafi wykończyć akcję, dobrze wygląda w akcjach typu pick’n’roll, walczy na tablicach i inteligentnie ustawia się w obronie. Wizards w minionych rozgrywkach nie awansowali do fazy play-off, ale indywidualnie „Polska Maszyna” prezentowała się dobrze. Ze statystykami na poziomie 13,5 pkt., 9,9 zb. oraz 1,3 bl. Gortat był trzecim strzelcem, pierwszym zbierającym oraz blokującym, a także najskuteczniejszym (56,7% z gry) zawodnikiem w zespole.

Wracając do samego rankingu, zadebiutowało w nim w tym roku 23 koszykarzy. Naturalnie wypadli z niego Tim Duncan i Kobe Bryant, którzy zakończyli swoje kariery. Prócz nich zabrakło także miejsca m.in. dla Monty Ellisa (57. miejsce rok temu), Derricka Rose’a (60.), Tony’ego Parkera (53.), Ty’a Lawsona (51.), Joakima Noah (43.) czy Tysona Chandlera (39.).

Biorąc pod uwagę tylko środkowych, przed Gortatem znalazło się 12 zawodników – Pau Gasol (41.), Steven Adams (40.), Brook Lopez (38.), Hassan Whiteside (35.), Dwight Howard (34.), Rody Gobert (33.), Andre Drummond (29.), Karl Anthony-Towns (23.), Marc Gasol (22.), DeAndre Jordan (20.), Al. Horford (18.) i DeMarcus Cousins (12.). Ranking publikowany jest stopniowo, w związku z czym czołową jego dziesiątkę dopiero poznamy.

MO

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>