Marcin Gortat vs Joel Embiid – maraton w Filadelfii

Marcin Gortat vs Joel Embiid – maraton w Filadelfii

Share on facebook
Share on twitter

Niby to tylko mecz przedsezonowy, ale Philadelphia 76ers i Washington Wizards zaserwowali kibicom naprawdę niezłe widowisko. Po dwóch dogrywkach 125:119 wygrali goście, Marcin Gortat rzucił 17 punktów.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Polak w 25 minut trafił 8 z 13 rzutów z gry, miał też 6 zbiórek i 2 asysty. No i na zmianę z Ianem Mahinmim próbował też odpowiednio przywitać w lidze debiutującego Joela Embiida. Szczególnie zdeterminowany w tej kwestii był Francuz, który młodego centra rywali zaprosił nawet na pierwszy wspólny plakat.

https://www.youtube.com/watch?v=WXBGndBIxgI

Młody jednak nie dał sobie w kaszę dmuchać. Swoje 12 minut znów dostał tylko w pierwszej połowie, ale ponownie zdążył zaprezentować kilka nietuzinkowych umiejętności. Ograł Gortata w akcji jeden na jednego, wymusił dwa przewinienia Mahinmiego, zaliczył blok z pomocy na Oubre, zebrał 3 piłki i zdobył 5 punktów.

Oglądając go, trudno było nie wyobrażać sobie, jakim już teraz mógłby być potworem, gdyby już na starcie przez kontuzje nie stracił dwóch lat kariery…

Sixers rozpoczęli mecz od serii 11:0 i przez większość meczu utrzymywali się na prowadzeniu. Stracili je dopiero na 3 minuty i 40 sekund przed zakończeniem trzeciej kwarty, kiedy pomału inicjatywę zaczęli przejmować Wizards.

To oni mieli 8 punktów przewagi na 2,5 minuty przed końcem regulaminowego czasu spotkania. Pozwolili jednak rywalom najpierw na doprowadzenie do jednej dogrywki, a pięć minut później nie przypilnowali Hollisa Thompsona i pozwolili mu trafić trójkę na miarę drugiej.

Wydawało się, że to podopieczni Bretta Browna są w większym gazie, grają mniej chaotycznie, a na zwycięstwie zależy im bardziej, jednak gwiazda wieczoru Kelly Oubre Jr do spółki z Tomasem Satoranskym w końcu wzięli sprawy w swoje ręce.

Pierwszy z dorobkiem 24 punktów (8/12 z gry) znów okazał się najlepiej punktującym graczem swojej drużyny. Drugi mecz zakończył z linijką 10 pkt., 6 zb., 6 as. i 2 prz. Kiedy obaj przebywali na parkiecie Wizards byli 13 „oczek” na plusie.

W barwach gospodarzy brylował drugoroczniak Richaun Holmes. To głównie jemu – obok Jeramiego Granta (17 pkt.) i wspomnianego Thompsona (15 pkt.) – Sixers zawdzięczają tak długie utrzymanie się w meczu. Był wszędzie – trafił 8 z 14 prób z gry, blokował ważne rzuty rywali, zebrał aż 6 piłek na atakowanej tablicy. Skończył z 20 pkt., 12 zb., 2 as., 2 prz. i 2 bl.

https://www.youtube.com/watch?v=cfZlDOOHEUY

Mateusz Orlicki

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

tagi

Dwóch nowych Amerykanów jednego dnia. PGE Spójnia ogłosiła w sobotę transfery nowych graczy. Ricky Tarrant to strzelec, który bił rekordy w Turcji, a Troy Simons to debiutant, specjalizujący się w rzutach z dystansu.
12 / 07 / 2020 12:18
Nieoczekiwanie, to Polski Cukier okazał się drużyną, która najpóźniej zabrała się za kompletowanie składu na nowy sezon. W sobotni wieczór, Aaron Cel w mediach społecznościowych dał do zrozumienia, że jednak pozostanie w zespole z Torunia.
11 / 07 / 2020 14:43

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Dwóch nowych Amerykanów jednego dnia. PGE Spójnia ogłosiła w sobotę transfery nowych graczy. Ricky Tarrant to strzelec, który bił rekordy w Turcji, a Troy Simons to debiutant, specjalizujący się w rzutach z dystansu.
12 / 07 / 2020 12:18
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34