Marcin Kosiński – trener personalny znów na treningu

Share on facebook
Share on twitter

10 lat temu grał na EuroBaskecie, występował też w wielu klubach PLK, a także we Włoszech i ligach amatorskich. Po nieudanym epizodzie w Legii 32-letni rozgrywający spróbuje swoich sił w drugoligowym KK Warszawa.

iwo_kitzingerNBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Marcina Kosińskiego czy też Iwo Kitzingera, bo pod takim nazwiskiem koszykarz stał się w Polsce znany, pamiętają wszyscy fani basketu w kraju. Ze względu na dobrą grę w Polpharmie i Turowie, występy w reprezentacji, przebojowość i dobrą skuteczność z dystansu. W 2007 roku – jeszcze jako Kitzinger – wygrał konkurs trójek podczas Meczu Gwiazd PLK. W tym samym roku wystąpił na EuroBaskecie w Hiszpanii.

Potem o Kitzingerze lub Kosińskim częściej mówiło się w kontekście historii spoza boiska – zmianie nazwiska, tatuażach, karierze modela itp. Koszykarz grał coraz rzadziej, ale wystąpił w programie „Top Model” w TVN i wziął udział w sesji zdjęciowej do kalendarza Dieux Du Stade, czyli Bogowie Stadionów.

Bogiem hal już nie został, grał na coraz niższym poziomie. W minionych sezonach występował w I lidze – najpierw w Zagłębiu Sosnowiec (12,6 punktu, 4,0 zbiórki oraz 4,5 asysty w 20 meczach), a potem Legii Warszawa (6,0 punktu, 2,1 zbiórki oraz 2,4 asysty w 15 spotkaniach). Ostatnich rozgrywek jednak nie dokończył, Legia rozwiązała z nim kontrakt.

W tym tygodniu Kosiński rozpocznie treningi z KK Warszawa – liderem grupy B II ligi (bilans 16-2), w którym występują inni weterani znani nie tylko w Warszawie i okolicach: Przemysław Lewandowski, Tomasz Jaremkiewicz, Paweł Hybiak czy Tomasz Rudko. Zespół prowadzi Andrzej Kierlewicz.

Nie wiem, czy Marcin będzie u nas grał – mówi ten ostatni. – Na razie rozmawialiśmy o tym, że ma zacząć z nami trenować i zobaczymy, jak to będzie wyglądało w najbliższych tygodniach. Ale że właśnie zamykało się okienko transferowe, to postanowiliśmy na wszelki wypadek zgłosić Marcina do rozgrywek.

Kosiński ostatnio nie miał kontaktu z regularnym koszykarskim treningiem. – Ale z tego co wiem, to on fizycznie zawsze jest dobrze przygotowany. Jest trenerem personalnym, dba o ciało. Koszykówki mu brakowało, chce się zacząć ruszać, skontaktował się z nami, stwierdziliśmy, że zobaczymy.

KK Warszawa skorzystało też z okazji, że Krystian Koźluk – absolwent SMS PZKosz Władysławowo, a także były gracz Legii – odszedł z drugoligowego rywala Sokoła Ostrów Maz., i teraz podpisało z nim kontrakt. Czy to oznacza, że zespół Kierlewicza chce awansować do I ligi?

Idzie nam dobrze, trochę lepiej niż się spodziewaliśmy, widzimy, że otwiera się szansa, by powalczyć o coś więcej. Nie powiem wprost, że awans jest celem, ale chcemy wygrywać i wykorzystywać okazje – mówi trener KK Warszawa.

ŁC

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >>