Marcus Smart – on żyje dla takich meczów!

Marcus Smart – on żyje dla takich meczów!

Share on facebook
Share on twitter

Dobitka, wymuszenie straty, asysta przy rzucie na wygraną i jeszcze przechwyt pieczętujący koniec serii. Marcus Smart w środę pokazał, ile jest wart dla Celtics, którzy wyeliminowali Sixers i od niedzieli rozpoczną rywalizację z Cavaliers.

Marcus Smart / fot. wikimedia commons

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>

Marcus Smart w zasadzie od lat dzieli fanów Celtics – jedni go kochają, inni nienawidzą. Jedni nie potrafią zrozumieć niektórych jego decyzji, inni doceniają poświęcenie i pasję. Przy tym wszystkim nie ma wątpliwości co do jednego: Marcus Smart jest prawdziwym koszykarskim wojownikiem, dla którego każde spotkanie jest jak bitwa.

W związku z tym, Smart od wielu już lat denerwuje część fanów swoim brakiem skuteczności czy wciąż niepewną trójką i zachwyca tę drugą część bostońskich kibiców, regularnie robiąc rzeczy, które przyczyniają się do wygranych. Jeśli potrzebna jest zbiórka, Smart to zrobi. Jeśli potrzebny jest przechwyt, patrz na Smarta. Zablokować Giannisa, wymusić faul na Hardenie, rzucić się na parkiet za piłką świeżo po operacji kciuka? Wszystkie te usługi oferuje właśnie Smart.

Nie inaczej było w środę, kiedy otrzymaliśmy idealnie wręcz opisującą Smarta sekwencję w końcówce spotkania. 24-latek najpierw doprowadził do remisu, dobijając niecelny rzut Jaysona Tatuma. Chwilę potem popisał się bardzo dobrą obroną, z którą nie poradził sobie Dario Sarić i Bostończycy przejęli piłkę – Celtów na prowadzenie wyprowadził Tatum po znakomitym podaniu Smarta.

To, co stało się potem to był prawdziwy rollercoaster emocji. Przy stanie 113-112 mający wcześniej problemy na linii rzutów wolnych Smart spudłował pierwszą próbę (tą, którą chciał trafić) i trafił drugą próbę (tą, którą chciał zepsuć). Sixers już bez czasów na żądanie musieli próbować długiego podania, lecz Smart znakomicie przeczytał intencje Bena Simmonsa i przechwycił piłkę, a Celtics mogli świętować awans.

14 punktów, 3/8 z gry, sześć asyst, sześć zbiórek, trzy przechwyty i najlepsze w zespole plus-10 w 33 minut gry. Fani Celtics przyzwyczaili się do tego typu linijek i dobrze wiedzą już, że statystyki bardzo często nie oddają pozytywnego wpływu Smarta na grę.

– On jest stworzony dla takich występów – chwalił po meczu swojego zawodnika trener Brad Stevens. – Smart jest tym kimś, kto zawsze robi dokładnie akurat to, czego potrzebujesz – dodaje podkoszowy Al Horford.

Rzeczywiście, Rzeczywiście tak bardzo często bywa – Marcus Smart robi wszystko to, czego Celtics potrzebują od Marcusa Smarta. 24-letni rozgrywający wzbudza przy tym niesamowite emocje, ale jednocześnie pozostaje bardzo ważną częścią tego, co udaje się osiągać w Bostonie. Gdy bostoński zespół wygrywa, zazwyczaj Smart jest w centrum wydarzeń. A to jeszcze nie koniec przygody Celtics, którzy teraz spróbują zaskoczyć Cavs – Smart już zresztą zapowiada, że z wielką chęcią podejmie się wyzwania, jakim jest krycie LeBrona Jamesa. Pewne jest jedno: będzie się działo!

Tomek Kordylewski

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>




NBA

Według najnowszych propozycji kolejny sezon NBA ma wystartować 22 grudnia i składać się będzie z 72 spotkań w fazie zasadniczej. Adrian Wojnarowski z ESPN poinformował również, że prawdopodobna jest rezygnacja z corocznego Weekendu Gwiazd, a zamiast tego w kalendarzu pojawi się dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach.
27 / 10 / 2020 0:30
12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53