Markelle Fultz – jednak coś z niego będzie!

Markelle Fultz – jednak coś z niego będzie!

Share on facebook
Share on twitter
Orlando Magic wyciągnęli pomocną dłoń do Markelle Fultza, którego nikt w Filadelfii już nie chciał i na razie nie żałują. Numer jeden draftu z 2017 roku zaczyna bowiem wyglądać jak dobrze rokujący koszykarz.
Markelle Fultz / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Wydaje się, że Orlando to idealne miejsce, by Markelle Fultz odbudował swoją karierę. Ta tak w zasadzie nie zdążyła się jeszcze na dobre rozpocząć, gdy pasmo kontuzji spowodowało, że w Filadelfii szybko zdecydowano się z Fultza zrezygnować. Szansę zobaczyli w tym Magic i choć początki także nie były udane to ostatnio 21-latek zaczyna łapać coraz lepszą formę.

We wtorek w Waszyngtonie, a więc w rodzinnym mieście, zaliczył bodaj jeden z najlepszych występów w swojej – wciąż krótkiej – karierze w NBA, zdobywając rekordowe dla siebie 20 punktów. Dzień później jego Magic wygrali po raz drugi z rzędu, tym razem pokonując 128-118 drużynę Phoenix Suns, a Fultz zapisał na konto 13 oczek oraz pięć asyst.

Te liczby nie robią piorunującego wrażenia, to prawda, ale trzeba je brać w kontekście – a kontekst jest taki, że Markelle Fultz spisuje się po prostu solidnie po raz pierwszy w swojej karierze. W starciu z Suns po raz 10. z rzędu zdobył co najmniej 10 oczek – w Filadelfii nigdy nie miał serii takich spotkań dłuższej niż dwa kolejne mecze z dorobkiem 10 lub więcej punktów.

21-latek jest wreszcie zdrowy – przez pierwsze swoje dwa sezony w NBA rozegrał tylko 33 mecze z powodu kontuzji ramienia, która mocno wpłynęła także na jego dyspozycję rzutową. Fultz to w zasadzie nadal pierwszoroczniak, patrząc na to, ile minut jak do tej pory rozegrał. Wciąż może być więc dużo lepszy i wciąż może w swojej grze sporo zmienić.

Na ten moment nadal jednym z największych mankamentów pozostaje rzut za trzy – w trwających rozgrywkach tylko 8 z 37 prób zza łuku znalazło drogę do kosza (nieco ponad 20-procentowa skuteczność). Z drugiej strony, skuteczność na półdystansie i bliskim półdystansie wynosi już ponad 50 procent, dlatego też kibice Magic mogą optymistycznie zapatrywać się na postępy Fultza.

Ich klub nie ryzykował zbyt wiele, sięgając po zawodnika, który w NCAA był na tyle dużym talentem, by zagwarantować sobie bezapelacyjny wybór z jedynką w drafcie. Sam zainteresowany z meczu na mecz czuje się coraz pewniej, a parkiet koszykarski znów staje się jego domem. Fultz ma sporo do udowodnienia – raz po raz pokazuje jednak, że naprawdę może mieć udaną przyszłość.

Tomek Kordylewski

.

POLECANE

tagi

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W sobotę, 26 września, wspólnie z Kacprem Kacpą Lachowiczem zamkniemy sezon letni na boisku przy ERGO ARENIE. Koszykarskie lato ze Sklepem Koszykarza na SK ERGO ARENA 3X3 COURT zwieńczą treningi i ćwiczenia z Kacpą. Udział w zajęciach jest bezpłatny, sprawdźcie z nami, jakie postępy zrobiliście przez wakacje i nad czym trzeba będzie wkrótce popracować w sali!
20 / 09 / 2020 16:42
Euroligowe potęgi z nieograniczonymi budżetami oraz jedna z najbogatszych lig na Starym Kontynencie? To już nieaktualne. Kibice przyzwyczaili się do wielkich gwiazd nad Bosforem, ale drogich graczy w tureckiej BSL prawie już nie widać. O pogarszającej się sytuacji pisze Wojciech Malinowski, analizując spadające zarobki graczy.
Takich jak on w historii europejskiego basketu było niewielu. I nie chodzi o same liczby, które dziś wciąż robią wrażenie. Przez lata skrywał przed kolegami swoją chorobę. Do końca życia walczył na zawodowych parkietach. Jeden z najwybitniejszych strzelców w historii europejskiej koszykówki, Alphonso Ford zmarł równo 16 lat temu.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53