Mateusz Bartosz – King wybiera sprawdzone karty

Share on facebook
Share on twitter
Doświadczony podkoszowy, Mateusz Bartosz, przedłużył umowę z Kingiem. Będzie to dla niego już czwarty sezon w zespole ze Szczecina. W poprzednim sezonie notował średnio 4,6 punktu i 4,8 zbiórki.
Mateusz Bartosz / fot. Krzysztof Cichomski, King Szczecin

Kompleksowa oferta medyczna we Wrocławiu– poznaj SportsMedic >>

Mateusz Bartosz (33 lat, 205 cm) od 3 lat reprezentuje barwy klubu ze Szczecina. Wcześniej był zawodnikiem takich klubów jak Polfarmex Kutno, Anwil Włocławek, Basket Poznań czy AZS Koszalin. 

W Kingu Bartosz jednak już dość mocno się zadomowił. Klub we wtorek ogłosił podpisanie przedłużenia kontraktu z tym bardzo już doświadczonym podkoszowym. To już trzeci zawodnik, który w ostatnim czasie zdecydował się na przedłużenie współpracy z zespołem ze Szczecina. W ostatnich dniach informowano o kontraktach Clevelanda Melvina (więcej TUTAJ>>) i Dominika Wilczka (TUTAJ>>)

Bartosz w poprzednich rozgrywkach PLK notował średnio 4,6 punktu i 4,8 zbiórki. Z każdym kolejnym rokiem jego rola w zespole topniała – średnia minut z 18 w sezonie 2017/18 spadła do niespełna 14. Cały czas jednak Mateusz był ostoją na deskach, a w poprzednim sezonie dołożył także pewną trójkę (44%), która we wcześniejszych latach czasem kulała.

Podpisanie kontraktu z Bartoszem to kolejny krok w kierunku stabilizacji składu. King ma już w tej chwili czterech Polaków, którzy mogą grać w regularnej rotacji – oprócz Bartosza, Dominiki Wilczek, Paweł Kikowski i Jakub Kobel. Do skompletowania składu szczecinianom potrzeba jeszcze przynajmniej 4 (najlepiej 5 do pełnej dziesiątki) zawodników (w tym jednego Polaka).  

GS

POLECANE

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

tagi

NBA

Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Koszykarze Grupy Sierleccy-Czarnych Słupsk przewagę własnego parkietu wykorzystują w play off tak dobrze, jak czynili to przez cały sezon regularny. W niedzielę pokonali Elektrobud-Investment ZB Pruszków 84:75 i w serii ćwierćfinałowej prowadzą już 2:0.
11 / 04 / 2021 21:50
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.