• Home
  • PLK
  • Mateusz Kostrzewski – to są jego półfinały

Mateusz Kostrzewski – to są jego półfinały

Share on facebook
Share on twitter

Doskonałe 60% z gry w serii ze Stelmetem i mnóstwo akcji, które podrywały zespół. Mateusz Kostrzewski jest bezapelacyjnie jednym z głównych zawodników, dzięki którym Stal może w poniedziałek odnieść historyczny sukces.

Mateusz Kostrzewski (fot. Rafał Jakubowicz / BM Slam Stal)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Trzeba przyznać, że Stal miała rekordowo dobrą rękę do transferów w środku sezonu. Ściągnięci w listopadzie Shawn King i Marc Carter zrobili w lidze prawdziwą furorę, pierwszy został MVP rozgrywek, a drugi był najlepszym graczem ćwierćfinału i obecnie jest być może najlepszą dwójką w lidze.

Mateusz Kostrzewski to gracz doświadczony i solidny, ale po połowie sezonu w Turowie nie wszyscy spodziewali się aż takich fajerwerków w Stali. Nawet jeśli statystyki na poziomie 9.7 pkt., 54.4% z gry oraz 4.5 zbiórki były całkiem dobre.

W serii ze Stelmetem „Kostek” musi występować w większej roli z powodu urazu Łukasza Majewskiego. I radzi sobie znakomicie, zaskakując wręcz nie tylko efektywnością i stabilnością, ale również twardością.

W czwartym meczu serii trener Emil Rajković dał mu już wręcz najwięcej minut na boisku w całym zespole – 35:42., to najlepiej pokazuje jak wzrosło znaczenie Mateusza dla Stali, który w każdym ze spotkań z mistrzami Polski zdobywał 12 punktów lub więcej.

Statystyki w półfinale? 13.8 punktu, 60.5% z gry, 4.8 zbiórki na mecz. I mnóstwo rzeczy, których nie widać w statystykach – to jak niespodziewanie trudne akcje kończy i jak duży impuls daje drużynie. Jeśli w poniedziałek Stal sprawi sensację w Zielonej Górze i wyeliminuje Stelmet, będzie w tym olbrzymia zasługa także Mateusza Kostrzewskiego.

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

RW