Mateusz Ponitka o Pinarze Karsiyaka: Mam być graczem pierwszej piątki

Share on facebook
Share on twitter

– Trener Nenad Marković widzi mnie w zespole nie w roli dziewiątego czy dziesiątego gracza, tylko podstawowego zawodnika, który będzie grał po 25-30 minut w meczu – mówi Mateusz Ponitka w rozmowie ze Sport.pl.

Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)
Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

23-letni skrzydłowy reprezentacji Polski podpisał dwuletnią umowę z Pinarem Karsiyaka, mistrzem Turcji z 2015 roku, który w minionym sezonie zajął w krajowej lidze szóste miejsce i będzie występował w Lidze Mistrzów. Mateusz Ponitka jest bardzo zadowolony ze swojego wyboru, o czym mówi w rozmowie ze Sport.pl.

Mam być graczem, który rozpoczyna mecze, ważnym ogniwem w rotacji. Będę występował głównie na pozycji niskiego skrzydłowego, ale także jako rzucający, a momentami nawet jako rozgrywający czy wysoki skrzydłowy – to usłyszałem od trenera. To dobrze, będę mógł się nauczyć wielu rzeczy.

– Trener Nenad Marković, który bardzo chciał mnie w zespole, obdzwonił praktycznie wszystkich moich znajomych, a na mnie taka dociekliwość i zapał robią wrażenie. Trener widzi mnie w zespole nie w roli dziewiątego czy dziesiątego gracza, tylko podstawowego zawodnika, który będzie grał po 25-30 minut w meczu

– Liga turecka, poza bardzo wysokim poziomem, coraz częściej jest trampoliną dla koszykarzy. Bobby Dixon wybił się właśnie w Pinarze, kontrakt na milion dolarów podpisuje w Krasnodarze Kenny Gabriel, postęp zrobił Jon Diebler, można byłoby wymienić jeszcze kolejnych graczy. Ja, w wieku 23 lat, nie mam jeszcze renomy euroligowego gracza, więc do dla mnie dobre miejsce, by udowadniać, że mogę grać na najwyższym poziomie.

W minionym sezonie Ponitka występował w Stelmecie Zielona Góra – został mistrzem Polski, zdobył nagrodę MVP, a także Eurocup Rising Star Trophy za udane występy w Eurocup.

POLECANE