Matt Steigenga – i ty możesz zostać mistrzem NBA

Matt Steigenga – i ty możesz zostać mistrzem NBA

Share on facebook
Share on twitter

Zadzwonił do klubu po bilety na mecz, a dostał 10-dniowy kontrakt. I tak, przypadkiem, anonimowy koszykarz został właścicielem mistrzowskiego pierścienia Chicago Bulls z 1997 roku.

(Fot. bcam.org)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>  

Matt Steigenga, skrzydłowy o wzroście 201 cm, w 1998 roku otrzymał wyróżnienie tytułem Mr Basketball stanu Michigan – trzy lata po Glenie Rice, trzy lata przed Chrisem Webberem. A potem był wyróżniającym się graczem Michigan State.

W 1992 roku został wybrany w drafcie – z 52. numerem wzięli go mistrzowscy Chicago Bulls. Ale Steigenga nie załapał się do składu i stał się koszykarskim obieżyświatem – Hiszpania, Japonia, niższe ligi w USA. Ot, kariera, która powoduje wzruszenie ramion, nic więcej.

Przed sezonem 1996/97 Steigenga znów nie dał rady załapać się do składu Bulls i grał w nieistniejącym już Quad City Thunder w CBA. Ale „swojej” drużynie w NBA ciągle kibicował, 11 kwietnia 1997 roku zadzwonił nawet do klubu z prośbą o bilety.

I wtedy Bulls sobie o nim przypomnieli. Akurat kontuzjowany był Toni Kukoc i zespół potrzebował uzupełnienia na pozycji skrzydłowego. Steigenga nie dostał biletów na mecz, dostał 10-dniowy kontrakt.

13 kwietnia w Detroit zagrał cztery minuty w końcówce, trafił rzut wolny, zaliczył zbiórkę. Dzień później na mecz z Toronto Raptors, który pewnie chciał obejrzeć z trybun, wszedł do United Center jako zawodnik Bulls.

I miał swój moment chwały! W pewnym momencie wywalczył piłkę przy linii bocznej, pobiegł do kontry, którą wyprowadził Steve Kerr i zakończył ją wsadem z powietrza. Matt Steigenga, owacja!

Jeśli chodzi o grę, to było już wszystko. Dwa mecze, 12 minut, trzy punkty. Ale Steigenga został przy drużynie, trenował z nią, a po zdobyciu piątego tytułu otrzymał pierścień. Żaden inny mistrz NBA nie zagrał w tej lidze tak krótko, jak on.

Co robił potem? Rozegrał kolejny sezon w Thunder, a potem dwa w Rockford Lighting w CBA. Karierę skończył w 2000 roku, zajął się biznesem, m.in. w firmie trudniącej się renowacją zabytków, komentował też mecze Michigan State.

Historię Steigengi i podobnych mu koszykarskich artystów opisał SB Nation..

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>  

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21