PRAISE THE WEAR

ME U18: Polska wygrywa grupę – w piątek ćwierćfinał!

ME U18: Polska wygrywa grupę – w piątek ćwierćfinał!

Reprezentacja Polski juniorów, mimo porażki w ostatnim meczu z Estonią, zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie podczas mistrzostw Europy dywizji B w Oradei. W piątek w ćwierćfinale zagramy z Gruzją.

Wojciech Tomaszewski, Kacper Kłaczek i Adrian Sobkowiak / fot. FIBA

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Środowy mecz z Estonią był najsłabszym z dotychczasowych występów kadry Andrzeja Adamka na turnieju w Rumunii. Polacy do samego końca i tak byli blisko rywali, ale ostatecznie przegrali 59:63. Na szczęście, przy identycznym bilansie 4 wygranych i 1 porażki, mieli też najkorzystniejszą sytuację w “małej tabeli” trzech drużyn i zostali sklasyfikowani na 1. miejscu w grupie A.

Najlepszym zawodnikiem polskiej drużyny tym razem był podkoszowy Szymon Zapała, który zanotował 16 punktów (7/10 z gry), 5 zbiórek i 3 bloki. Mateusz Kaszowski dodał 15 oczek, ale jego – podobnie jak resztę kolegów – zawodziła skuteczność. Zespół trafił łącznie tylko 32% rzutów z gry oraz 20% trójek.

Polacy zagrają teraz w kluczowym meczu z Gruzją, która w swojej grupie zajęła drugą pozycję, także z bilansem 4-1. Do Dywizji A awansują 3 najlepsze zespoły turnieju w Oradei, zatem spotkanie ćwierćfinałowe trzeba bezwarunkowo wygrać. Transmisję (piątek, godz. 13.00) będzie można obejrzeć na profilu FIBA w YouTube.

Estonia – Polska 63:59 (14:9, 20:15, 12:18, 17:17)
Punkty dla Polski: Sz. Zapała 16, M. Kaszowski 15 (3), K. Gordon 10 (1), B. Kulikowski 8 (2), S. Rompa 4, B. Didier-Urbaniak 2, K. Kłaczek 2, W. Tomaszewski 2, K. Marchewka 0, I. Kozłowski 0, A. Sobkowiak 0.

Pełne statystyki z meczu z Estonią są TUTAJ >>

PG




POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.