Mecz dziwnych gwizdków – Warriors lepsi od Rockets

Share on facebook
Share on twitter

Jeszcze jeden wspaniały mecz Kevina Duranta dał Golden State Warriors minimalną wygraną 104:100 w pierwszym meczu półfinału na Zachodzie. Gracze Houston Rockets nie mieli szczęścia do decyzji sędziowskich.

(fot. Wikimedia Commons)

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

– Oczekujemy tylko traktowania fair, niczego więcej  – mówił po meczu rozżalonych James Harden. Jego zdaniem, i innych graczy Rockets, sędziowie nie odgwizdywali ewidentnych przewinień, zwłaszcza przy rzutach z dystansu. Częścią problemu jest fakt, że rzucający starają się ten faul wymusić, celowo skacząc w kierunku obrońcy, niezależnie od kontaktu ze strony tego drugiego. Jak wyjaśniają jednak eksperci, w niektórych przypadkach sędziowie popełnili błędy:

No ale do meczu – graczem, który zrobił decydującą różnicę, zwłaszcza bezlitosnymi izolacjami w czwartej kwarcie, był Kevin Durant. Po meczach na 45 i 50 punktów, tym razem zdobył ich 35 i pociągnął drużynę przy, słabszych niż zazwyczaj, cichych występach Klaya Thompsona i Stepha Curry’ego. Trzeba jednak pamiętać, że obaj strzelcy Warriors narzekają na problemy z kostkami. Gospodarzom upiekło się aż 20 strat w meczu, z czego wiele było zupełnie niewymuszonych.

Dla Rockets James Harden zdobył 35 punktów, ale trafił tylko 4 z 16 oddanych trójek, za często koncentrując się na próbach wymuszenia przewinień. Świetny występ zaliczył Eric Gordon (27 pkt.), a trochę za mało, jak na taki mecz, dał Chris Paul, który w końcówce wyleciał zresztą z boiska, za wielokrotnie kłótnie z sędziami.

Warriors prowadzą 1:0 w serii. Drugi mecz odbędzie się w nocy z wtorku na środę, o godz. 4.30 polskiego czasu.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.