Mecz o (prawie) wszystko – Anwil musi wygrać w Antwerpii

Mecz o (prawie) wszystko – Anwil musi wygrać w Antwerpii

Share on facebook
Share on twitter
Po ostatniej porażce z Hapoelem Jerozolima Anwil jest w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o sytuację w tabeli w kontekście awansu. Wtorkowy mecz z Antwerpią koniecznie trzeba wygrać, by wciąż pozostać w grze o wyjście z grupy w Lidze Mistrzów
Michał Sokołowski i Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

W ostatnią środę w Hali Mistrzów widzieliśmy prawdziwie fajerwerki – Anwil rozgrywał jedno ze swoich najlepszych spotkań w tym sezonie pod względem ofensywnym, ale to niestety wciąż było za mało i włocławianie ostatecznie po końcówce przegrali z Hapoelem Jerozolima 102:107.

Porażka była dosyć bolesna w skutkach, bo sprawiła, że szanse Anwilu na awans z grupy znacznie zmalały. Włocławianie już nie tylko muszą sami wygrywać kolejne mecze, ale mocno liczyć na porażki Rasty Vechta albo San Pablo Burgos.

Aktualnie są 2 scenariusze, w którym Anwil awansuje. Gdy włocławianie wygrają 3 mecze (wszystkie), jeden z rywali może wygrać maksymalnie raz. Z kolei gdy Anwil wygra 2 razy, Rasta albo Burgos nie mogą już wygrać do końca fazy grupowej ani razu.

Już teraz widać więc, jak ważne będzie wtorkowe spotkanie z Telentem Giants Antwerpia. W pierwszej rundzie Anwil we własnej hali pokonał Belgów 80:71 i optycznie był raczej zdecydowanie lepszym zespołem. Antwerpii jednak lekceważyć nie można – ostatnio na własnym parkiecie pokonali mocarny AEK Ateny (73:61), choć przecież według tabeli są najgorszą drużyną w grupie.

Anwil przystąpi do tego spotkania bez Chase’a Simona, ale za to z raczej dobrymi humorami i zresetowaną głową po ostatnim meczu ligowym z Legią Warszawa, który wygrał 105:79. Minuty i dobra gra graczy drugiego planu w tym spotkaniu mogą zaprocentować w Belgii – ktoś Simona zastąpić musi, a ponowna gra powyżej 30 minut liderów może skończyć się podobnie jak we Francji.

Zespół Igora Milicicia ma pod względem talentu w ofensywie ogromną przewagę nad Belgami, co trzeba będzie w tym meczu zaznaczyć. Antwerpia to drużyna nastawiona na twardą defensywa i tam szukająca swoich szans. Wtorkowi rywale Anwilu to najgorszy pod względem zdobyczy punktowych zespół w całej Lidze Mistrzów (32. miejsce).

Kluczowa może być także walka na tablicach – Belgowie są z kolej w czubie rozgrywek jeśli chodzi o średnią zbiórek (3. miejsce). We Włocławku przecież sam Dave Dudzinski zebrał 22 piłki, w tym 6 w ataku. Na drugi taki występ zdecydowanie nie można mu pozwolić. Mecz rozpocznie się we wtorek o 20:00, transmisja w EuroSporcie 2.

GS

.

POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27