Mega paka w Barcelonie – szturm na Euroligę

Share on facebook
Share on twitter

Nikola Mirotić, Alex Abrines, czy Cory Higgins – jeśli chodzi o letnie wzmocnienia wśród zespołów euroligowych, to FC Barcelona Lassa nie ma sobie równych. Svetislav Pesić ma do dyspozycji najmocniejszy skład w Europie.

Nikola Mirotić (fot. Wikipedia)

PZBUK – dołącz do gry i odbierz darmowy zakład 50 złotych! >>

Barcelona tego lata znacząco wzmocniła skład, tracąc tak zaledwie trzech graczy. W porównaniu do minionych rozgrywek w składzie zabraknie Kevina Seraphin, Chrisa Singletona i Jaki Blazicia. Solidni gracze, jednak w ich miejsce udało pozyskać się gwiazdy największego formatu.

Absolutnym hitem jest pozyskanie Nikoli Miroticia, który pomimo dobrych finansowo propozycji z NBA zdecydował się na powrót do Europy. Dodatkowo Barcelonie udało się przechwycić jednego z liderów CSKA, aktualnych mistrzów Euroligi, czyli Cory’ego Higginsa.

Jakby tego było mało, do składu dołączył także Brandon Davies, jeden z najlepszych podkoszowych parkietów euroligowych, który przez ostatnie dwa lata był gwiazdą Żalgirisu Kowno. Po nieudanej przygodzie z NBA wraca także Alex Abrines, który w Barcelonie będzie się odbudowywał po kontuzjach.

Zachwycamy się nowymi nabytkami Barcelony, a przecież w składzie pozostały największe gwiazdy z lat poprzednich. Kontrakt przedłużyli – francuski rozgrywający Thomas Huertel i jeden z najlepszych obrońców w Eurolidze, Węgier Adam Hanga.

14-osobowy skład Barcelony na sezon 2019/2020:

Thomas Huertel/Kevin Pangos/Pau Ribas

Cory Higgins/Alex Abrines/Kyle Kuric

Victor Claver/Adam Hanga

Nikola Mirotić/Pierre Oriola/Rolands Smits

Brandon Davies/Ante Tomić/Artem Pustovyi

Trener: Svetislav Pesić

Nie ma wątpliwości, że z takim składem celem Barcelony w nadchodzącym sezonie może być tylko jedno – wygranie Euroligi i odzyskanie prymu w Hiszpanii.

RW




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.