• Home
  • NBA
  • Metta World Peace – garnitur zamiast dresu?

Metta World Peace – garnitur zamiast dresu?

Share on facebook
Share on twitter

Lakers mają jeszcze jedno wolne miejsce w składzie, ale szanse na to, że dostanie je Metta World Peace są coraz mniejsze. Chcą jednak zatrzymać go jako jednego z asystentów trenera Luke’a Waltona!

metta
fot. wikimedia commons

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Prawie 37-letni skrzydłowy chciałby jeszcze sobie grać, ale najprawdopodobniej nie będzie miał ku temu okazji. A przynajmniej nie w barwach „Jeziorowców”. Ci prędzej widzieliby go bowiem już na ławce trenerskiej w roli jednego z pomocników Luke’a Waltona niż jako aktywnego zawodnika. W regulaminowym, 15-osobowym składzie mają już tylko jedno wolne miejsce, a walczą o nie jeszcze Yi Jianlian i Thomas Robinson. I młodzi mają nad weteranem sporą przewagę.

Według informacji ESPN, władze klubu bardzo doceniają mentorską rolę, jaką były mistrz pełnił rok temu w szatni ich odmłodzonego zespołu. Dlatego właśnie dali mu jeszcze szansę, zaprosili na obóz przygotowawczy, a teraz, widząc, co z niego zostało, chcieliby zaproponować mu ciepłą posadkę w sztabie trenerskim.

Sam koszykarz miał jednak inne plany na nadchodzące rozgrywki i wobec zaistniałej sytuacji niewykluczone, że poszuka sobie miejsca gdzie indziej, czytaj w Europie lub Chinach. Zna już te klimaty z sezonu 2014/15, który podzielił między chińskich Sichuan Blue Whales oraz włoskie Pallacanestro Cantu.

Szczerze mówiąc, można było się podobnej propozycji ze strony władz klubu spodziewać. Z drugiej strony jakoś trudno nam sobie wyobrazić byłego Rona Artesta w garniturze na ławce trenerskiej.

Gościa, który w 2004 roku brał udział w jednej z największej zadym, jakie widziała NBA, przez co ostatecznie został zawieszony na łącznie 86 spotkań, co do dziś pozostaje najdłuższą tego typu sankcją w historii ligi. Gościa, który nierzadko wręcz terroryzował rywali na boisku, rozwalał kamery telewizyjne czy odsiadywał, krótkie ,bo krótkie, ale jednak wyroki za przemoc domową. Trzeba przyznać, intrygująca perspektywa.

Niezależnie od tego, czy były zawodnik Bulls, Pacers, Kings, Rockets, Knicks oraz Lakers przyjmie ofertę swojego ostatniego pracodawcy, do grania, przynajmniej na poziomie NBA, najzwyczajniej brakuje mu już argumentów. W całym preseason zagrał w dwóch meczach, w których spędził na boisku zaledwie 11 minut. Nie trafił żadnego z czterech oddanych rzutów z gry, zapisując na sowim koncie 3 zbiórki, przechwyt, stratę oraz 3 przewinienia.

W całej karierze na przestrzeni 16 rozegranych w NBA sezonów Metta World Peace może pochwalić się całkiem niezłymi statystykami na poziomie 13,4 pkt., 4,6 zb., 2,7 as. i 1,8 prz.

Mateusz Orlicki

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>