Michael Humphrey we Wrocławiu – Śląsk wciąż ryzykuje

Michael Humphrey we Wrocławiu – Śląsk wciąż ryzykuje

Share on facebook
Share on twitter

Dostał niewiele szans w Stelmecie, a teraz przenosi się do Wrocławia. Michael Humphrey został nowym zawodnikiem Śląska Wrocław i jest tam już trzecim Amerykaninem.

Michael Humphrey / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Michael Humphrey (23 lata, 206 cm) na europejskich parkietach w poprzednim sezonie dopiero debiutował. Po czterech latach na uczelni Stanford trafił do rosyjskiej Parmy Perm, skąd w połowie sezonu przeniósł się (razem z Kodim Justicem) do Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Amerykanin jednak zbyt wielkim wsparciem dla zespołu prowadzonego przez Igora Jovovicia nie był. W sumie zagrał tylko przez 137 minut w 17 meczach – 63 minuty w PLK (10 spotkań) i 74 minuty w VTB (7), czyli w polskiej lidze spędzał na parkiecie średnio nieco ponad 6 minut. Humphrey zakończył ligowy sezon w Stelmecie ze średnimi na poziomie 2,7 punktu i 2,2 zbiórki.

Amerykanin to gracz operujący zazwyczaj blisko obręczy, posiada także przyzwoity rzut z półdystansu. Powinien się dobrze odnaleźć w grze pick and roll, gorzej z grą 1 na 1. Aktywny jest w atakowaniu ofensywnej zbiórki, co jest jego sporym atutem. Może mieć za to problem z ciężkimi centrami, którym ustępuje warunkami.




Mimo że Stelmet miał opcję pozostawienia Humphreya na kolejne rozgrywki, to tak jak w przypadku Kodiego Justice’a, zdecydował się na nieprzedłużania współpracy.

Ostatecznie Amerykanin zostaje w Polsce jako nowy podkoszowy zespołu z Wrocławia i jednocześnie trzeci gracz zagraniczny w Śląsku. Będzie prawdopodobnie występował na pozycjach 4 i 5, gdzie kandydatami do dużych minut, póki co, są Kadeem Batts, Michał Gabiński i Aleksander Dziewa.

To kolejny ryzykowny ruch Śląska, który póki co do składu dołączył debiutanta prosto po uczelni; gracza, który ostatnio grał w poważnej lidze w 2016 i teraz Humphreya, który odbił się od Stelmetu.

Śląsk jest już bliski zakończenia budowy składu. Do drużyny prawdopodobnie dołączy jeszcze jeden zawodnik zagraniczny (pozycje 2/3) oraz doświadczony Polak.

GS




POLECANE

Chaotyczny, pełen spięć mecz, zakończony zwycięstwem faworytów. Anwil pokonał na własnym parkiecie PGE Spójnię 110:84. W ważnych rolach wystąpili polscy gracze zespołu z Włocławka – Michał Sokołowski i Jakub Karolak.

tagi

Doczekał się swojej szansy i perfekcyjnie ją wykorzystuje. Jakub Karolak ostatnimi meczami pokazuje, że zasługuje na większe minuty w rotacji Anwilu. Przy okazji sobotniej wygranej ze Spójnią zdobył aż 25 punktów, trafił rewelacyjne 6/7 z dystansu.
25 / 01 / 2020 20:43

NBA

Łudziliśmy się, że to plotka. Ale informację portalu TMZ potwierdził także Adrian Wojnarowski. Legendarny koszykarz Kobe Bryant zginał dziś w katastrofie helikoptera.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Świetna skuteczność, wsad i efektowny blok w trybuny. Drugi solidny mecz rozegrał w piątek Zion Williamson i przyznał, że czuł się dużo lepiej i pewniej niż podczas debiutu. New Orleans Pelicans cały czas obchodzą się jednak ze swoim debiutantem w bardzo ostrożny sposób i nie pozwalają mu grać w końcówkach spotkań. Tym razem przegrali z Denver 106:113.
25 / 01 / 2020 13:26
Pudłuje na potęgę! Choć nadal nikt w NBA nie jest nawet blisko dogonienia Jamesa Hardena w klasyfikacji najlepszych strzelców tego sezonu to jednak ostatnio “Brodacz” znacząco obniżył loty. Na całe szczęście dla Rockets ma on teraz bardzo dobre wsparcie.
25 / 01 / 2020 13:08
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30