Michael Umeh – i znów trafili z transferem w Toruniu!

Share on facebook
Share on twitter

Świetny występ z Polpharmą nie był jednorazowym wyskokiem. Michael Umeh z meczu na mecz prezentuje się lepiej i śmiało można stwierdzić, że jest kolejną gwiazdą na obwodzie Polskiego Cukru Toruń.

Michael Umeh / fot. A. Romański, plk.pl

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>

Torunianie wygrali 3 ostatnie spotkania, a nie mały miał w tym udział niedawno pozyskany Michael Umeh (34 lata, 188 cm). Amerykanin reprezentujący Nigerię w tych spotkaniach średnio zdobywał ponad 18 punktów, trafił przy tym znakomite 11/18 za 3 punkty.

Umeh pojawił się w Toruniu z uwagi na kontuzję Łukasza Wiśniewskiego. Po odpadnięciu z eliminacji do koszykarskiej Ligi Mistrzów nie było w klubie aż tak dużej konieczności na wzmocnienie, jednak pod nieobecność kapitana, rotacja obwodowa wymagała poszerzenia.

Amerykanin z nigeryjskim paszportem rozegrał w toruńskich barwach 5 spotkań w PLK. Zaczął dość cicho (najpierw 10, potem 5 punktów), by w kolejnych meczach wystrzelić i być jednym z liderów „Twardych Pierników” – bardzo ważne rzuty trafiał m.in. przy okazji wygranej ze Stelmetem. Jego rola rośnie i świadczą o tym nie tylko punkty, ale także minuty – w ostatnim meczu przeciwko Polpharmie przebywał na parkiecie aż 35 minut.

Klub z Torunia po raz kolejny trafia z obcokrajowcem, który okazuje się być wartością dodaną do zespołu. Fakt, że Umeh był „pewniakiem„, w końcu kluby w jakich grał przez przyjazdem do Polski o tym najlepiej świadczył, jednak nie można nie zauważyć wysokiej skuteczności transferowej Polskiego Cukru. Przyczepić się można chyba tylko do Maksyma Sanduła.

Zespół Dejana Mihevca od początku sezonu grał bardzo dobrze w defensywie i wciąż jest na 1 miejscu w efektywności defensywnej. Twarde Pierniki tracą 101,5 punktu na 100 posiadań. Jednak od początku tego sezonu torunianie mieli kłopot z trafianiami z dystansu.

Problem był i po przyjściu Umeha już go nie ma. Tylko raz w meczach, w których grał Amerykanin Polski Cukier Toruń trafił mniej niż 10 trójek – w ostatnim przeciwko Polpharmie.

Piątka Rob Lowery – Michael Umeh – Karol Gruszecki – Aaron Cel – Cheikh Mbodj jest jedną z najlepszych, jak nie najlepszą w lidze. Są w niej strzelcy (Umeh, Cel), są obrońcy (Lowery, Mbodj), jest ogromne koszykarskie IQ i doświadczenie, które być może w playoff dodatkowo zaprocentuje.

29 grudnia Polski Cukier Toruń czeka wyjazdowe spotkanie z TBV Startem Lublin. Pojedynek Michael Umeh – Joe Thomasson zapowiada się bardzo ciekawie.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>




POLECANE

W Stargardzie szybko znaleziono zastępstwo dla Kamila Piechuckiego. Nowym trenerem PGE Spójni ma zostać Jacek Winnicki, który po 3. kolejce został zwolniony z BM Slam Stali Ostrów. To właśnie przeciwko swojemu byłem klubowi będzie debiutował.

tagi