PRAISE THE WEAR

Michał Chyliński nadal ze Stali – jeszcze sezon w Ostrowie

Michał Chyliński nadal ze Stali – jeszcze sezon w Ostrowie

Bardzo doświadczony rzucający pozostaje w dotychczasowym klubie. Michał Chyliński podpisał nowy kontrakt z BM Slam Stalą.

Michał Chyliński / fot. T. Fijałkowski, fiolek.art.pl

Nike Zoom KD11 “Still KD” – zagraj w butach Kevina Duranta! >> 

Michał Chyliński (32 lata, 196 cm), były reprezentant Polski, zagra swój drugi sezon w Stali. Przed Ostrowem grał w Anwilu, a jeszcze wcześniej przez 5 lat w Turowie Zgorzelec. W minionym sezonie zdobył z drużyną srebrny medal, choć sam indywidualnie nie miał jakoś szczególnie udanych rozgrywek.

Popularny „Chylu” w trakcie całego sezonu notował średnio 7.3 punktu oraz 1.5 asysty na mecz, trafiał 41.8 % rzutów z gry w tym 37.4% trójek. Zdarzały mu się mecze, gdy trafiał 3-4 razy z dystansu (raz także w finale), ale np. miał też w playoff serię, gdy nie trafił żadnego rzutu z gry przez 5 kolejnych spotkań.

Doświadczony, sporo potrafiący zawodnik, który nie będzie miał problemu z presją, ale jednocześnie gracz nierówny, jakby trochę hamowany po licznych kontuzjach z przeszłości.

Nowa umowa Chylińskiego to drugi kontrakt zawodniczy, o którym oficjalnie poinformowała Stal, nadal starająca się o zdobycie licencji na grę w PLK w najbliższym sezonie – do zespołu dołączył także Witalij Kowalenko. Nowym trenerem drużyny został niedawno Wojciech Kamiński.

Nike Zoom KD11 “Still KD” – zagraj w butach Kevina Duranta! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami