Michał Kolenda na NBA Global Camp – jak to wyglądało?

Share on facebook
Share on twitter

Michał Kolenda przez kilka dni przebywał na NBA Global Campie w Treviso – obozie dla młodych, obiecujących koszykarzy spoza USA. Na łamach oficjalnej strony klubu, 21-letni zawodnik Trefla Sopot opowiedział o swoim pobycie we Włoszech.

Michał Kolenda (fot. Trefl Sopot)

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 

Na Campie spędziłeś cztery dni – możesz opowiedzieć krótko co działo się w Treviso?

Przede wszystkim bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie organizacja obozu, wszystko było dokładnie zaplanowane, tak, żeby czas był zagospodarowany w stu procentach. Przechodziliśmy tam testy, sprawdziany, gierki, rozmowy. Praktycznie cały pierwszy dzień spędziliśmy na przeróżnych badaniach medycznych – niesamowity był nacisk właśnie na tę stronę zdrowotną, przeszliśmy mnóstwo szczegółowych testów.

Po badaniach przyszedł wreszcie czas na koszykówkę?

Tak, w kolejnych mieliśmy treningi koszykarskie z osobami ze sztabów szkoleniowych zespołów NBA – 40 zawodników podzielono na cztery ekipy, a trenerami mojej drużyny numer 3 były osoby z Los Angeles Clippers i Miami Heat. W samych zajęciach nie było wiele taktyki, uczyliśmy się prostych zagrywek, żeby wiedzieć mniej więcej jak mamy zagrać ze sobą wieczorem, podczas wewnętrznego meczu. Wszystko było rejestrowane przez skautów, zapisywane i tak naprawdę chodziło o to, żeby podczas treningów sprawdzić zawodników i ich umiejętności. To było kluczowe – kluby NBA chciały obejrzeć koszykarzy z bliska. Z tego co słyszałem tegoroczny obóz różnił się od poprzednich – wtedy więcej uwagi skupiano na tym, żeby gracze wyciągnęli z wyjazdu coś dla siebie, a teraz mało było zajęć typowo koszykarskich. Wielokrotnie poddawano nas sprawdzianom sprawnościowym – wykonywaliśmy sprinty, badano szybkość naszej reakcji, skoczność, rozpiętość ramion, dłoni i to też zajęło prawie cały dzień.

Wieczorem, po całym dniu pomiarów, testów i treningów przychodził czas na mecz?

Rozegraliśmy dwa spotkania – cztery kwarty po 12 minut, bez zatrzymywanego czasu. Każdy dostawał sporo minut, żeby móc się pokazać. Mecze wyglądały tak, że większość zawodników dość mocno forsowało swoje rzuty, szczególnie zawodnicy z pozycji 1 i 2. Spodziewałem się tego, bo wiadomo, że każdy chce zaprezentować swoje atuty, udowodnić swoją dominację nad rywalami i pokazać, że ma potencjał na grę w NBA.

Spotkałeś w Treviso zawodników, o których w ciemno mógłbyś powiedzieć – „za kilka lat to będzie gwiazda”?

Na początku każdy wydawał mi się niesamowicie mocny, jak zobaczyłem tę grupę to byłem naprawdę pod dużym wrażeniem. Sposób poruszania się, siła, budowa ciała – po prostu kosmos. Jednak później część z nich już w trakcie gry wyglądała trochę mniej przekonująco. Najbardziej wyróżnił się moim zdaniem Adam Mokoka – bardzo szybki, skoczny, ze świetnym rzutem.




A jak oceniasz poziom spotkań?

Bardzo dużo atletyzmu, szybkość, fizyczność – to były najważniejsze elementy, które wybijały się na pierwszy plan. Nie było rozgrywania cierpliwych akcji, najczęściej graliśmy bardzo prosto, bo nie było czasu na ćwiczenie bardziej rozbudowanej taktyki. Mieliśmy sporo wolności na boisku i mogliśmy sami podejmować decyzje o zakończeniu akcji. Szczerze mówiąc, jak zobaczyłem tych chłopaków na początku obozu, niesamowicie atletycznych, z świetnymi warunkami fizycznymi, to pomyślałem „Co ja tu robię, przy takich kozakach?”, ale na parkiecie, na treningach czy meczach, już nie było widać większych różnic między nami.

Czyli możesz powiedzieć, że wyjazd do Treviso zaliczasz jako udany i pożyteczny?

Jestem z siebie zadowolony, bo widzę, że mogę dojść do poziomu, jaki reprezentują ci wyróżniający się gracze z NBA Global Campu. Ich atletyzm, skoczność – to jest spora przewaga, ale można zniwelować braki w tych elementach mądrością boiskową i sprytem. Z całego wyjazdu mam bardzo pozytywne wrażenia – po pierwsze cieszę się, że mnie doceniono i dano szansę na przyjazd do Treviso, a po drugie miałem okazję „dotknąć” tego marzenia, jakim jest gra w NBA. Dopiero po powrocie dotarło do mnie, że uczestniczyłem w czymś tak niesamowitym. To dla mnie ogromna lekcja, dostałem we Włoszech kolejny bodziec do rozwoju, czuję dodatkową motywację, takiego pozytywnego „kopniaka”. Teraz wiem, ze muszę jeszcze ciężej pracować, żeby móc pokonywać swoje słabości.

źródło: Trefl Sopot / Jakub Łasek

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 




Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.