Michał Michalak – świąteczny wystrzał Anwilu

Michał Michalak – świąteczny wystrzał Anwilu

Share on facebook
Share on twitter

– Jestem strzelcem. Wiedziałem, że po kilku słabszych meczach nawet na 20 procent z gry, przyjdzie w końcu taki na 70 procent – mówił tuż po meczu Michał Michalak, bohater zwycięskiego (93:84) szlagieru ze Stelmetem.

Michał Michalak / fot. A. Romański, plk.pl

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>

Sezon w Anwilu Michał Michalak ma niewątpliwie udany, ale tak samo jako zdarzają mu się doskonałe występy, tak miewa i mecz, gdy znika, a jego skuteczność – w stylu 0/6 czy 1/7 z dystansu – pozostawia sporo do życzenia. W świąteczną środę kibice we Włocławku zobaczyli (relacja TUTAJ >>) tę najlepszą wersję polskiego strzelca.

Michalak przeciwko Stelmetowi nie tylko imponował skutecznością (26 punktów, 4/8 z dystansu, 6/6 z wolnych), ale pokazywał także, że jest graczem coraz wszechstronniejszym. Kilka razy próbował grać na koźle, mocno wbijał się w kierunku kosza, wymuszał faule. Zdecydowanie nie jest już graczem czekającym tylko na okazję do strzału za 3 punkty.

W Anwilu widać też jego postępy po drugiej stronie boiska, to nie pierwsze spotkanie, kiedy widać jego duży wkład w defensywę. Tym razem statystycy zanotowali mu 3 przechwyty.

W całym sezonie PLK Michalak notuje jak dotąd 13.9 punktu, 4.4 zbiórki, 2.5 asysty oraz 1.6 przechwytu na mecz. Trafia 46% rzutów z gry. I zapewne jeszcze w niejednym spotkaniu będzie w stanie zrobić różnicę na korzyść Anwilu.

RW

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

tagi

NBA

W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Rasta Vechta, która nie dała szans Anwilowi w pierwszej rundzie, to na dziś główny rywal Anwilu do miejsca w pierwszej czwórce grupy Ligi Mistrzów. Włocławianie myśląc o awansie muszą zrobić wszystko by wygrać, a idealnym scenariuszem byłoby odrobienie 13-punktowej straty z pierwszego spotkania.