PRAISE THE WEAR

Michał Sokołowski – serce i płuca swojej drużyny. Jaki to był miesiąc dla polskich koszykarzy?

Michał Sokołowski – serce i płuca swojej drużyny. Jaki to był miesiąc dla polskich koszykarzy?

Przed Wami comiesięczne podsumowanie. Sprawdzamy, co słychać u polskich koszykarzy grających poza granicami naszego kraju. Kogo możemy wyróżnić? Michała Sokołowskiego!
fot. FIBA Europe

W NAJWAŻNIESZYCH LIGACH:

Jeremy Sochan (F, 206/21) – San Antonio (NBA) – w ciągu ostatniego miesiąca wystąpił we wszystkich 18 meczach San Antonio Spurs, notując w nich średnio prawie 12 punktów, ponad 6 zbiórek, blisko 4 asysty na mecz, trafiał też 38% za 3. Sporo z tych meczów było, obiektywnie patrząc, niezbyt imponujących w wykonaniu naszego rodaka. Najlepsze, to przedświąteczne starce z Dallas (23 pkt., 9zb.) i mecz sprzed kilku dni przeciwko Atlancie (23 pkt., 8 zb.). Spurs z bilansem 7-34 zamykają stawkę Konferencji Zachodniej, a w całej lidze gorsi są jedynie Detroit Pistons.

Aleksander Balcerowski (C, 218/24) – Panathinaikos (Grecja/Euroliga) – w ostatnich dniach nie grał, przeszedł operację wyrostka robaczkowego. Ostatni mecz Olka miał miejsce 3 stycznia. Przed przerwą nie grał zbyt wiele. W trzech meczach euroligowych w drugiej połowie grudnia zagrał w sumie 11 minut. W dwóch meczach ligowych reprezentant Polski dostał więcej minut, a przeciwko Maroussi ostatniego dnia roku 2023 ustanowił swój rekord sezonu pod względem zbiórek, zapisując ich na swoim koncie aż 13 (w tym 5 w ataku). Trzeba przyznać, że zespół Balcerowskiego w ostatnich tygodniach jest w świetnej formie. Od początku grudnia PAO przegrali tylko raz (euroligowy wyjazd z Baskonią), odnosząc w tym czasie 13 zwycięstw. Zespół z Aten wciąż jest niepokonany w Grecji (14-0) i dogonił grupę pościgową Barcelony w Eurolidze (bilans 14-8, blisko podium).

Mateusz Ponitka (G/F, 198/31) – Partizan (Serbia/Liga Adriatycka/Euroliga) – sytuacja Mateusza w Partizanie nieco się poprawiła, w grudniu dostawał więcej regularnych minut w Eurolidze w porównaniu do początku sezonu (chociaż w piątkowym meczu przeciwko PAO zagrał tylko 9 minut), ale nie wyróżniał się w nich po atakowanej stronie parkietu (na ogół 2-4 punkty). Najlepszy mecz ostatniego miesiąca, licząc wszystkie rozgrywki, to 9 punktów (4/4 z gry) w ABA przeciwko Mornar. Partizan w ostatnim miesiącu jednej doznał porażki czterech meczach Ligi Adriatyckiej, gdzie jest już wiceliderem (bilans 12-4), oraz wygrał 3 razy w ośmiu meczach Euroligi, gdzie z bilansem 11-11 zajmuje miejsce w środku tabeli, wciąż niedaleko od czołowej szóstki, która zagra w play-offs z pominięciem fazy play-in.

AJ Slaughter (G, 191/37) – Gran Canaria (Hiszpania/EuroCup) – gra w kratkę, jak przyzwyczaił nas do tego ostatnio. Mecze wybitne, jak 28 pkt. i 10/14 z gry (6/8 za 3) przeciwko Valencii w lidze, albo 23 pkt. przeciwko Bourg w EuroCup, przeplata takimi, o których nie da się za dużo powiedzieć. Zespół z Kanarów, szczególnie na krajowym podwórku, jest ostatnio w dobrej formie (mimo minimalnej porażki w Maladze) i z bilansem 11-7 zadomowił się w górnej połówce tabeli. W pucharach Gran Canaria wciąż jest w walce o bezpośredni awans do ćwierćfinałów, ale jeszcze kilka tygodni temu gracze i kibice klubu byli go bardziej pewni. Pozostały im tu jeszcze 3 mecze: we Wrocławiu, kluczowy o wyjście z grupy z Cluj i ostatni w Podgoricy.

Tomasz Gielo (PF, 205/31) – Zaragoza (Hiszpania/FIBA Europe Cup) – najlepszy mecz ostatnich tygodni to 13 pkt. i 4 zb. przeciwko swojemu byłemu klubowi z Badalony. W pozostałych czterech ligowych i jednym pucharowym Tomek trafił w sumie jeden rzut z gry. Średnie sezonowe Gielo nie są zbyt imponujące – ok. 4 pkt. na mecz podczas kilkunastu minut na boisku. Zaragoza sporo ostatnio wygrywała. W FIBA Europe Cup zwycięstwo nad turecką Manisą pozwoliło dołączyć do Turków i Nymburka z bilansem 2-1 – sprawa awansu do ćwierćfinałów przed rozpoczęciem rundy rewanżowej drugiej fazy rozgrywek jest tu otwarta. W ACB Zaragoza ma bilans 8-10 i spory zapas nad strefą spadkową, za to bardzo niewielką stratę (1 zwycięstwo) do ósemki. O awans do play-offs będzie tu jednak niezwykle ciężko i w zdecydowanie najbardziej prawdopodobnym scenariuszu zespół Polaka będzie zajmował miejsce w dolnej części tabeli, ale z bezpiecznym utrzymaniem.

Aleksander Dziewa (F/C, 207/27) – Hamburg (Niemcy/EuroCup) – 22 punkty, 6 zbiórek, stuprocentowa skuteczność z gry (7/7) – takie osiągnięcia z wygranego meczu z Rostockiem dały Dziewie zaszczytny tytuł gracza kolejki niemieckiej Bundesligi. Tydzień wcześniej reprezentant Polski rzucał 14 punktów Brunszwikowi, pod koniec grudnia miał znakomite 23 punkty (9/9 za 2 i 1/3 za 3) w pucharowym meczu przeciwko Hapoelowi. Wszystko wskazuje na to, że wyjazd Olka z PLK był strzałem w dziesiątkę i że Polak zadomowi się na dłużej na solidnym europejskim poziomie. Średnie kilkunastu punktów w górnej połówce BBL, czy 12 punktów na dobrej skuteczności w EuroCup (pomijając fakt, że w mało konkurencyjnej drużynie na tle Europy) to świetne rekomendacje. Szkoda tylko, że Towers nie radzą sobie w EuroCup, gdzie mają dokładnie taki bilans jak Śląsk – 2-13. Lepiej jest w Bundeslidze. Po trzech zwycięstwach z rzędu i pięciu w ostatnich sześciu meczach, Hamburg z bilansem 10-5 dzieli piąte miejsce z Wurzburgiem (biorąc pod uwagę procent zwycięstw).

Michał Sokołowski (F, 196/32) – Napoli (Włochy) – serce (i płuca) drużyny prowadzonej przez Igora Milicicia, która nadal jest jedną z największych rewelacji tego sezonu Serie A. W ostatnim miesiącu Sokół miał 2 świetne mecze w ataku: w połowie grudnia rzucił 16 punktów przeciwko Scafati, w pierwszym meczu po Nowym Roku – 22 punkty Wenecji (przy czym aż 20 do przerwy). Za ten drugi mecz został wyróżniony nagrodą MVP 15. kolejki Serie A. W pozostałych trzech meczach było mniej imponująco po stronie punktów (6, 8 i 5), ale Sokołowski dokładał zbiórki (po 5-6), asysty (2-3) i jak zwykle masę rzeczy mniej widocznych w statystykach.

David Logan (G, 185/42) – Scafati (Włochy) – po kilku słabszych tygodniach w listopadzie i grudniu weteran przypomniał o swoim talencie strzeleckim, przyczyniając się do zwycięstw zespołu. Szczególnie imponujące było 26 punktów i 4 trójki przeciwko Brindisi, świetnie zagrał też w ostatniej kolejce przeciwko Reggio Emilia (18 pkt. w zaledwie 21 minut, 3/3 za 3). Jedyny ostatnio nieudany występ to 0/8 z gry przeciwko Tortonie, sprzed kilkunastu dni. Scafati wygrali 4 z ostatnich pięciu spotkań (jedyna porażka to wybitnie nieudany mecz przeciwko Tortonie zakończony blamażem 52-89) i z bilansem 8-8 kręcą się w okolicach przełomu pierwszej ósemki. Walka o play-offs to z pewnością scenariusz, który w klubie uznaliby za optymistyczny przez sezonem.

Dominik Olejniczak (C, 213/28) – St. Quentin (Francja) – podobnie należy rozpatrywać wyniki beniaminka ligi francuskiej. W ciągu ostatniego miesiąca wygrali i przegrali po 2 mecze i za półmetkiem rozgrywek mają bilans 9-10 – taki sam jak kilka innych zespołów z miejsc 7-12 francuskiej Pro A. Olejniczak (który, nawiasem mówiąc, dostał powołanie do szerokiej kadry na najbliższe okienko reprezentacyjne) miał ostatnio kilka udanych występów. Przeciwko Le Mans i Bourg notował po 6 zbiórek, rzucając w tych meczach odpowiednio 10 (5/6 z gry) i 11 (4/4 z gry) punktów. Efektem ubocznym twardej obrony są notoryczne problemy z faulami. Mimo tego Olejniczak w ostatnich meczach mógł liczyć na 20 kilka minut w meczu, więcej niż na początku sezonu.

Poza tym nie znamy przyszłości Adama Waczyńskiego (G/F, 199/35), grającego ostatnio w Manresie (Hiszpania/Liga Mistrzów FIBA) i leczącego kontuzję.

Druga część podsumowania już teraz dostępna jest TUTAJ.

Autor tekstu: Damian Puchalski

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Przed rozpoczęciem sezonu Milwaukee Bucks byli rozpatrywani jako jedni z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa NBA. W połowie lutego drużyna ma jednak ogromne problemy i za chwilę może stracić przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-offów. Dlaczego mistrzowie NBA z 2021 przechodzą taki kryzys?
16 / 02 / 2024 14:12
Los Angeles Clippers przerwali fantastyczną serię Golden State Warriors, wygrywając w Chase Center 130:125. Drużynie Steve’a Kerra nie pomógł nawet fantastyczny występ Brandina Podziemskiego, który zaliczył 25 punktów, 7 zbiórek oraz 8 asyst. Kolejnej porażki doznali natomiast San Antonio Spurs, którzy ulegli Dallas Mavericks 93:116, a Jeremy Sochan zapisał 10pkt/4zb/3prz.
15 / 02 / 2024 10:19
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W meczach kończących fazę grupową europejskich rozgrywek regionalnych, w środę zagrają MKS Dąbrowa Górnicza i Start Lublin. W ramach rozgrywek Alpe Adria Cup rywalem MKS-u będzie czeski zespół Sluneta Usti nad Labem (początek o 18:00), a ostatnim rywalem Startu w rundzie grupowej rozgrywek ENBL będzie holenderski zespół Landstede Hammers Zwolle (mecz o 19:00). Transmisje na kanałach YouTube rozgrywek.