Michał Sokołowski – skąd te dziwne kontrowersje?

Michał Sokołowski – skąd te dziwne kontrowersje?

Share on facebook
Share on twitter

Michał Sokołowski w ostatnim sezonie potwierdził, że może być kluczowym graczem drużyny z czołówki. Bardzo dziwi niechęć części kibiców do niego – transferowi do Anwilu ostatnio towarzyszyła radość pomieszana z rozczarowaniem.

Michał Sokołowski / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Jaka rola?

Michał Sokołowski często określany jest przymiotnikiem wszechstronny. Rzeczywiście, chyba nie ma na parkiecie rzeczy, której nie potrafi „Sokół” zrobić. Przyzwoicie gra z piłką w rękach, dobrze broni, walczy na zbiórce, w ostatnich latach stał się także dużym zagrożeniem z dystansu.

Posiadanie takiego gracza to niewątpliwie spory atut każdej drużyny w PLK. Udowodnił to w Stelmecie, gdzie był jedną z czołowych postaci zespołu, który w sezonie regularnym przegrał zaledwie 6 z 30 meczów.

Mimo długich minut i wielu punktów, raczej jednak Sokołowskiego liderem zespołu z Zielonej Góry nie nazwiemy. Miewał problemy z braniem gry na siebie, czy zdobycie punktów w trudnych momentach.

Tym razem Michał będzie występował w Anwilu (więcej TUTAJ>>), w którym raczej nikt od niego nie będzie wymagał zrobienia czegoś z niczego w ataku. Od tego będą inni gracze, których w Stelmecie trochę brakowało (właściwie tylko Markel Starks).

Rola Sokołowskiego w zespole Igora Milicicia może być podobna do tej, jaką miał polski skrzydłowy w Rosie Radom. Był bardzo przydatny po obu stronach parkietu, ale obok siebie miał Amerykanów, którzy błyszczeli w ataku.

W Anwilu może być tak samo. Michał może być najlepszym obrońcą, czy nawet najlepszy zbierającym. Może grać jako czwórka, może także nawet jako rozgrywający. Może mieć kilka meczów na 20 punktów, ale nikt od niego tego raczej wymagać nie będzie.

Taka rola, póki co w karierze Sokołowskiego sprawdzała się najlepiej. Patrząc na skład, jaki jest budowany we Włocławku, można mieć odczucie, że w Anwilu właśnie takie zadania będą na niego czekały.




Słaba opinia

Nie ma co ukrywać, Anwil Włocławek ma najwięcej fanów, jeśli chodzi o PLK. Ma także najwięcej kibiców udzielających się w Internecie. Jednak radość, chociażby pod tekstem o transferze Michała Sokołowskiego, była zjawiskiem rzadziej spotykanym niż niezadowolenie.

Tylko nie on” „Niech sobie jedzie za granicę” i nawet gorzej, nie do cytowania – zadziwiająco dużo takich opinii widzieliśmy w komentarzach na Facebooku. Najlepszy polski zawodnik ligi ostatnich dwóch lat przychodzi do zespołu Mistrza Polski, jednak nie każdy z takiego ruchu jest szczęśliwy. Z czego więc wynika tak duża niechęć do gracza, który przecież rok w rok jest kandydatem do najlepszej piątki sezonu, albo się w niej znajduje?

Sokołowski to charakterny zawodnik, na pewno dla kibiców rywali często irytujący. Nie boi się prowokacji, w swojej grze często jest bezczelny i bezkompromisowy. Czasem dodaje sporo od siebie przy wymuszaniu fauli (flopuje), generalnie można go określić mianem boiskowego cwaniaka. Jednak patrząc z punktu widzenia drużyny dla której Michał gra, taki gracz bywa czasami nieoceniony. Nie odpuszcza.

Być może także fakt, że Sokołowski w mediach bywa rzadko, a jak już bywa to w wydaniu dość oszczędnym, a nawet mrukliwym, jak chociażby w niedawnym wywiadzie dla Przeglądu Sportowego – ma wpływ na to jak jest postrzegany. No i finalny argument, który porusza prawie każdy – jego zarobki, których tak naprawdę nikt nie zna, ale każdy się wypowie.

Dziwi trochę to narzekanie na polskich graczy i wraz ze zmianą przepisów przypisywanie ich przed sezonem koniecznie do małych ról. W ostatnich latach wielu polskich ligowców pokazywało, że bez względu na limit, są w stanie ciągnąć swoje zespoły. Nie ma sensu teraz przechodzić w aż taką skrajność i uwielbienie wobec zawodników zagranicznych, szczególnie że ciężko jest wymienić pięciu obcokrajowców z pozycji numer 3 ściągniętych do PLK w ostatnich latach, którzy byliby lepsi niż „Sokół”.

Grzegorz Szybieniecki




POLECANE

tagi

NBA

Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Gościem Kamila Chanasa jest Jacek Krzykała, 4-krotny mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław, autor jednego z najsłynniejszych rzutów w historii koszykarskiej ekstraklasy, obecnie trener młodzieży.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Niestety, nadszedł czas na zakończenie pięknej serii. Dziś w USA, a jutro rano w Polsce, zobaczymy 9. oraz 10. epizod serialu „Ostatni Taniec”. Historia Chicago Bulls i Michaela Jordana zwieńczona zostanie szóstym tytułem mistrzowskim w 1998 roku.
17 / 05 / 2020 11:26
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Powrót Piotra Niedźwiedzkiego wydaje się oczywistością. Na kolejną szansę zasługuje Grzegorz Kulka. Sprawdzić się na parkietach PLK powinni też Adrian Kordalski i Filip Małgorzaciak, a ciekawymi młodzieżowymi opcjami wydają się Michał Kroczak i Marcin Woroniecki.
20 / 05 / 2020 9:56
Basket wróci w tym samym terminie, co w Polsce, ale rozwiązanie wydaje się znacznie lepsze. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że włoska koszykówka wróci 27 sierpnia rozgrywkami o superpuchar Włoch. Sezon regularny ligi ma się za to rozpocząć normalnie – pod koniec września.
Prezes hiszpańskiej ekstraklasy poinformował, że turniej kończący rozgrywki tego sezonu odbędzie się pomiędzy 14 czerwca i 10 lipca, zależnie od sytuacji związanej z epidemią koronawirusa. Liga ACB jest otwarta na rozmowy z Euroligą, aby uniknąć konfliktu terminów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34