Mihevc zamiast Milicia – to będzie dobry Anwil (komentarz)

Share on facebook
Share on twitter
Dejan Mihevc jest zupełnie innym trenerem i człowiekiem niż Igor Milicić, ale wybór klubu z Włocławka brzmi nie tylko bezpiecznie, ale również racjonalnie. Słoweński szkoleniowiec w Toruniu nie schodziło poniżej wysokiego poziomu - jego drużyna grała równo i dobrze.
Igor Milicic i Dejan Mihevc / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij casback aż 200 złotych! >>

Bezpieczny wybór

Priorytetem dla klubu z Włocławka w ostatnich tygodniach były rozmowt trenerem Igorem Miliciciem w sprawie przedłużenia kontraktu. Okazało się jednak, że strony nie spotkają się po środku drogi i po 5 latach Milicić opuści Kujawy (nieoficjalnie mówi się, że na przeszkodzie miały stanąć finanse).

Klub z Włocławka musiał więc poszukać innego szkoleniowca i ostatecznie wybrał bezpiecznie – postawił na Dejana Mihevca. Dlaczego bezpiecznie? Słoweniec zna realia ligi, specyfikę PLK, ale także z pewnością wie, co to znaczy praca we Włocławku i na co się pisze.

Anwil także wie, co może zagwarantować Dejan Mihevc. Słoweńcowi można zarzuci porażkę w finałach sprzed roku czy mało wyrazisty styl jego zespołu, ale generalnie w Toruniu wykonał dobrą pracę. Fakty: Puchar Polski, Superpuchar Polski, brązowy medal i wicemistrzostwo.

.

Polski Cukier Mihevca nie schodził poniżej wysokiego poziomu, grał równo i dobrze – można wręcz powiedzieć, że szedł po mistrzostwo i do osiągnięcia tego celu zabrakło jednego zwycięstwa w dwóch ostatnich meczach finału – torunianie przegrali z Anwilem Milicicia 3:4. 

Duża zmiana – nieuniknione porównania

Przejęcie zespołu po Igorze Miliciciu to ogromne wyzwanie. Chorwat z polskim paszportem przyzwyczaił do innowacyjnych pomysłów, motywacyjnych przemów w szatni i świetnego przygotowania taktycznego do meczu. 

Milicić był frontmanem, gwiazdą Anwilu, choć rzadko można tak powiedzieć o trenerze. Dodatkowo jego charakter idealnie wpisywał się w żyjący koszykówką Włocławek. Wiedział jak dobrze żyć z fanatycznymi i wymagającymi kibicami, a to przecież także niezwykle ważne.  

Mihevc zdaje się być zupełnie innym charakterem – spokojnym, bardziej wyważonym szkoleniowcem, który na meczu raczej nie będzie zagrzewał publiczności do dopingu (choć, kto wie…). Czy to źle? Jasne, że nie, po prostu inaczej. 

Inaczej także będzie zapewne wyglądała gra Anwilu. Milicić szczególnie w poprzednim sezonie postawił mocno na kreowanie indywidualnych przewag na parkiecie, zresztą według tego założenia zbudował drużynę. Mihevc w Toruniu preferował wolniejszą koszykówkę od tej Anwilu z poprzedniego sezonu, ze znacznie mniejszą liczbą rzutów za 3 punkty (co było torunianom wytykane w trakcie rozgrywek 2018/19).

Igor Milicić we Włocławku jest już legendą i jakikolwiek trener nie trafiłby na jego miejsce, musiałby się z nią zmierzyć. Mihevc, choć różni się bardzo od poprzednika i charakterem i stylem prowadzenia zespołu, takich porównań także nie uniknie. Milicić wśród włocławskich kibiców po zdobyciu mistrzostwa miał zaufanie bezgraniczne – Mihevc takiego komfortu na początku mieć nie będzie. 

Szybka budowa

Właściwie już od pierwszego dnia pracy Dejan Mihevc ma pełne ręce roboty. Anwil ma w składzie zaledwie jednego zawodnika, a z rynku codziennie ubywają kolejni gracze, w tym wartościowi Polacy. Klub bez trenera nie chciał wykonywać żadnych ruchów, więc teraz można się spodziewać, że sprawy nabiorą wreszcie rozpędu.

Budowa zespołu będzie też ciekawym poligonem dla Słoweńca. W Toruniu dużą rolę w przypadku transferów odgrywał dyrektor sportowy, Ryszard Szczechowiak. We Włocławku odpowiedzialność za ruchy kadrowe praktycznie w całości skupi się na Mihevcu.

Grzegorz Szybieniecki

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
20 / 10 / 2021 19:31
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
19 / 10 / 2021 23:36

NBA

Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!