Mike Scott – perfekcyjny moment na odrodzenie

Share on facebook
Share on twitter

Amerykanin Mike Scott, po wielu tygodniach słabej gry, krytyki, a wręcz zwalniania przez kibiców, pokazał, że jest w stanie prowadzić Stal do zwycięstw. Był kluczowym graczem ostrowian w zwycięskim turnieju o Puchar Polski.

Mike Scott / fot. A. Romański, plk.pl

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >> 

Kto wie, czy gdyby nie wielkie zaufanie Wojciecha Kamińskiego dla Mike’a Scotta, on w ogóle w składzie Stali dotrwałby do lutowego turnieju o Suzuki Puchar Polski. Trener ostrowian konsekwentnie na niego stawiał wbrew ogólnie panującej opinii na jego temat, za co Amerykanin odpłacił się mu świetnym turniejem i poprowadzeniem Stali do triumfu.

Mike Scott notował w kolejnych meczach 12, 20 i 20 punktów. W wielu momentach spotkań brał ciężar gry na siebie, umiejętnie dyrygował grą zespołu, ale co ważniejsze, wyzbywał się złych decyzji i niepotrzebnych rzutów.

Gdyby nie znakomity występ Mateusza Kostrzewskiego w finale, ale także fakt, że w przypadku nagród indywidualnych liga lekko faworyzuje Polaków, to Scott zgarnąłby statuetkę dla najlepszego zawodnika całego turnieju.

Amerykanin wszedł w sezon bardzo dobrze. Wydawało się, że to kolejny udany transfer Wojciecha Kamińskiego zza oceanu. W 11 pierwszych meczach tylko raz nie przekroczył bariery 10 punktów. Przyszedł jednak feralny mecz z Arką w Gdyni, który skończył ze skutecznością 2/15 z gry.

Od tego czasu odbiór jego postawy na boisku całkowicie się zmienił. Scott przestał być efektywny, na siłę próbował się przełamać, co sprawiało, że jeszcze więcej pudłował. Trener Kamiński przesunął go na ławkę, ograniczył minuty, szukał idealnego miejsca dla Amerykanina.

Mike z kryzysu w końcu wyszedł. W ostatnim ligowym meczu, przegranym co prawda z MKS-em Dąbrowa Górnicza 76:82, był jednym z dwóch najlepszych zawodników swojego zespołu. Przestał silić się na ciężkie rzuty, a zaczął grać z zespołem, co pokazuje aż 12 asyst.

Zwyżka formy przełożyła się także na dobrą grę w Pucharze Polski. Scott znów był tym graczem z początku sezonu, który był skuteczny i cierpliwy. W decydującym meczu zdobył 20 punktów, trafił 7 z 14 rzutów i miał 4 asysty.

Od wielu tygodni słyszy się o wzmocnieniu pozycji rozgrywającego w zespole z Ostrowa, ale kto wie, czy teraz celem potencjalnego transferu nie będzie gracz na inną pozycję. Trener Kamiński, który podobnie jak Scott przed tym turniejem był zagrożony, pokazał, że potrafi wydobyć z Amerykanina to co najlepsze i innego gracza na jedynkę na dziś nie potrzebuje.

Grzegorz Szybieniecki

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >>




NBA

Lata badań i eksperymentów przyniosły zamierzony efekt – powstały ultrawygodne Converse CX, czyli koncept buta skupiający innowację, komfortowe materiały i technologie, definiowane przez piankę CX, która zwiększa absorpcję uderzeń i maksymalizuje długotrwały komfort dla użytkownika.
14 / 09 / 2021 8:37
75 urodziny NBA i 23 edycja NBA 2K – oto co przynosi nam najbliższy sezon najlepszej koszykarskiej ligi świata w wydaniu cyfrowym. Premiera NBA 2K22 już 10 września. Czekacie tak samo jak my?
10 / 09 / 2021 14:11
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Miały być dwa mecze, ostatecznie rozegrano tylko jeden, ale reprezentacja Polski i tak ma powody do zadowolenia. W piątek Polacy wygrali bowiem, po ciężkim boju, 20:18 z Estonią na start mistrzostw Europy w Paryżu.
11 / 09 / 2021 9:46
PZKosz poinformował dziś o nawiązaniu współpracy z nowym partnerem w kwestii transmisji spotkań Suzuki 1. Ligi i Energa Basket Ligi Kobiet. Dostawcą transmisji przez co najmniej dwa następne sezony będzie Instat TV. Za oglądanie meczów trzeba będzie płacić.
16 / 09 / 2021 23:54
Dopiero w meczu o trzecie miejsce na tegorocznym Afrobaskecie skończyła się piękna przygoda reprezentantów Republiki Zielonego Przylądka. Tam jednak Ivan Almeida razem z kolegami musiał uznać wyższość Senegalu.
Kilka tygodni dzieli nas od startu nowego formatu międzynarodowych rozgrywek, które będą miały charakter regionalny. W październiku rozpoczną się bowiem zmagania ENBL, czyli nowej ligi koszykówki, w której udział wezmą zespoły z północnego, środkowego oraz wschodniego rejonu Europy, a wśród nich także Anwil Włocławek.