Milos Teodosić – co za początek w gorącym Stambule!

Share on facebook
Share on twitter

Jego można oglądać i oglądać – jak nie asysty, to trójki lub pełna kontrola nad meczem. Tak było w środę w Stambule, gdzie Serb rozpoczął Euroligę od świetnego występu, a CSKA wygrało z Galatasaray 109:84.

(Fot, Wikipedia)
(Fot, Wikipedia)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Milos Teodosić praktycznie sam sprawił, że CSKA uciekło Galatasaray w meczu 1. kolejki. Początek meczu był raczej wyrównany, w 14. minucie broniący tytułu goście prowadzili tylko 31:27. Ale potem włączył się Milos.

Raz, dwa, trzy – w 1.43 minuty Teodosić trafił trzy kolejne rzuty z dystansu i CSKA wyszło na prowadzenie 42:29. Po czterech minutach dorzucił czwartą trójkę i było 55:41. W sumie Serb zdobył 22 punkty (miał 5/10 za trzy) i dodał do tego aż 11 asyst.

Gościom nie przeszkodziły gorące trybuny w Stambule, a także przerwany na chwilę mecz – pod koniec pierwszej połowy na boisko poleciały różne przedmioty po tym, jak sędziowie odgwizdali flopowanie Justinowi Dentmonowi, a potem faul techniczny trenerowi Erginowi Atamanowi.

Fanów Galatasaray musiał uspokajać jego najlepszy w środę zawodnik Sinan Guler.

https://www.youtube.com/watch?v=FHFaXc1B_Rg

W drugiej połowie gospodarze walczyli – zmniejszyli straty do 63:68, po 30 minutach było 71:81. Ale w ostatniej kwarcie CSKA zagrało po mistrzowsku – ograniczyło Galatasaray do 13 punktów, a samo zdobyło aż 28.

Poza Teodosiciem bardzo dobry mecz zagrał też Nando de Colo, który zdobył 22 punkty, miał 5 zbiórek i 4 asysty. Francuz miał 8/12 z gry i 4/4 z wolnych. Dla Galatasaray 16 punktów zdobył Guler, a 15 dodał Alex Tyus.

Pełne statystyki – TUTAJ.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE