Milos Teodosić – wrócił, wygrał i zaszokował

Share on facebook
Share on twitter

Król pięknych asyst bez asysty? Do tego najważniejsza trójka w meczu? Milos Teodosić zaliczył niebanalny powrót, a jego LA Clippers pokonali 96:91 silnych Toronto Raptors.

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>

W Clippers tyle kontuzji (ponownie odpadł Galinari…), że powrót każdego zawodnika do gry jest wydarzeniem. Zwłaszcza tak lubianego i śledzonego przez kibiców na świecie jak Milos Teodosić. Dla serbskiego rozgrywającego to był dopiero 3 mecz w sezonie zasadniczym i wypadł całkiem OK.

Clippers wygrali spotkanie dzięki zbiórkom (57:41) i mocnej obronie. Teodosić wyszedł w pierwszej piątce i w 21 minut zanotował dobre 12 punktów i 7 zbiórek. Trafił wprawdzie tylko 4-12 rzutów z gry, ale to on był autorem najważniejszego rzutu w meczu – jego celna trójka w ostatniej minucie przesądziła o losach spotkania.

Dlaczego zaszokował? Bo nie zanotował ani jednej asysty! Jak zauważyli serbscy dziennikarze z serwisu Basketball Sphere, to pierwszy taki przypadek w jego karierze od 2010 roku. Żadnego decydującego o punktach podania nie zapisano mu w półfinale Final Four Euroligi, w meczu jego Olympiakosu z Partizanem Belgrad.

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>




POLECANE