Milwaukee Bucks wprowadzają karnety na… zwycięstwa

Share on facebook
Share on twitter

Mają jedną z najgorszych frekwencji w NBA, więc próbują rewolucyjnych rozwiązań. Za 149 dolarów będzie można obejrzeć 10 zwycięstw Bucks w Milwaukee. Ile to będzie meczów, to dopiero się okaże.

(fot. YouTube)
(fot. YouTube)

Pakiety biletowe w ofercie klubów NBA dostępne są od ponad ćwierć wieku, ale Milwaukee Bucks, którzy ze średnią frekwencją na poziomie 15 223 osób zajmują aktualnie dopiero 27. miejsce w lidze, właśnie weszli z nimi na wyższy poziom. Ich nowe karnety obejmować będą nie 10 meczów a 10 zwycięstw.

We wtorek 3 stycznia do sprzedaży trafią pakiety 10 biletów, które gwarantować będą wstęp na 10 domowych zwycięstw. Oznacza to, że wejściówki będą ważne od 13 stycznia, kiedy Bucks zmierzą się z Heat, aż do czasu, kiedy nie odniosą dziesiątej wygranej. Cena za taki pakiet ma wynieść 149 dolarów.

Teoretycznie istnieje możliwość, że owe karnety wystarczą nawet do końca rundy zasadniczej. Gdyby odsetek domowych zwycięstw „Kozłów” do końca sezonu wyniósł poniżej 50 proc., fani, którzy je zakupią, będą mogli obejrzeć na żywo wszystkie pozostałe 21 meczów rozegranych przez zespół w Milwaukee.

To są buty gwiazd NBA – możesz takie mieć >>

Wydaje się jednak, że klubowy dział marketingu dobrze zaplanował moment wprowadzenia promocji. Oczywiście głównym założeniem jest ściągnięcie jak największej widowni do hali. Finanse schodzą na nieco dalszy plan, ale nie ma co też być zbytnio rozrzutnym.

Tak się składa, że najbliższe 10 pojedynków na własnym parkiecie Bucks stoczą z Rockets, Celtics, Lakers, Pistons, Jazz, Suns oraz dwukrotnie z Heat i Sixers. Oczywiście dwaj pierwsi rywale nie należą do najwygodniejszych, ale w sumie 7 z tych 10 spotkań Giannis Antetokounmpo i spółka rozegrają z zespołami prezentującymi ujemne bilanse.

I akurat w domu potrafią sobie z takimi radzić. W ogóle na 15 zwycięstw odniesionych w tym sezonie, które dają im aktualnie 8. miejsce w konferencji, złożyło się aż 10 odniesionych przed własną publicznością. A teraz, w tym bardzo ciasnym środku tabeli Wschodu, wygrane ze słabszymi ekipami będą Bucks szczególnie potrzebne, jeśli chcą myśleć o wywalczeniu sobie miejsca w play-off.

Tak czy inaczej, wydaje się, że z nową promocją klubowi działacze trafili w dziesiątkę. Z jednej strony w cenie 10 meczów oferują fanom pakiet, który może starczyć im nawet do końca sezonu. Z drugiej chyba żaden prawdziwy kibic nie obrazi się, jeśli te 10 zwycięstw jego drużyna odniesie już w pierwszych 10 spotkaniach.

Klasyczna sytuacja win-win.

Mateusz Orlicki

POLECANE