PRAISE THE WEAR

MKS Dąbrowa gra dziś z Legią. Polak odchodzi

MKS Dąbrowa gra dziś z Legią. Polak odchodzi

Michał Sitnik nie jest już zawodnikiem MKS-u Dąbrowy Górnicza. 22-letni zawodnik nie był zadowolony ze swojej roli w zespole.

Michał Sitnik fot. Michał Dubiel / MKS Dąbrowa

Załóż konto w Superbet i odbierz 1554 zł na start!

O tym, że Michał Sitnik pracuje nad rozwiązaniem umowy z MKS-em Dąbrową Górniczą informowaliśmy dziś rankiem na Twitterze.

Trzy godziny później informację podał klub z Dąbrowy. Według naszych ustaleń młody zawodnik nie do końca był zadowolony ze swojej roli w zespole, a trener Jacek Winnicki nie chciał mieć niezadowolonego człowieka w drużynie, którego zachowanie mogłoby wpływać na resztę grupy.

Obie strony doszły do porozumienia, że dalsza współpraca nie ma sensu. Sitnik prawdopodobnie wróci do Śląska Wrocław i zasili pierwszoligowe rezerwy.

Michał Sitnik wystąpił w czterech spotkaniach drużyny. Notował średnie na poziomie 3.5 punktów oraz 2.5 zbiorki. Ma 22 lata i jest złotym medalistą mistrzostw świata w koszykówce 3×3, w kategorii wiekowej U-23.

Odejście Sitnika jeszcze mocniej skróci polską rotację MKS-u. Tworzą ją Wiktor Rajewicz, Patryk Wilk, Jarosław Mokros, Kacper Radwański i Marcin Piechowicz. Krystian Zawadzki pojawił się w tym sezonie na parkiecie jedynie na 49 sekund.

Michał Sitnik ma nadal 22 lata, a to oznacza, że łapie się pod przepis o młodzieżowcu w I lidze. Według naszych informacji klika klubów (m.in. Górnik Wałbrzych) może być zainteresowanych jego usługami.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami