PRAISE THE WEAR

MKS rozpoczął zmiany. Na początek – trener!

MKS rozpoczął zmiany. Na początek – trener!

Radosław Hyży zapewne nie jest fanem tej decyzji. Polski trener żegna się z dotychczasowym pracodawcą, a w jego miejsce przychodzi (przylatuje!) obcokrajowiec.

fot. Michał Dubiel / MKS Dąbrowa Górnicza

– Koszykarski świat nie znosi próżni i na wakującym stanowisku pierwszego trenera naszego zespołu zasiądzie hiszpański szkoleniowiec Boris Balibrea, który właśnie podpisał dwuletni kontrakt – czytamy na stronie internetowej MKS-u.

Mówi się, że sięgnięcie po akurat tego szkoleniowca nie jest przypadkowe. Podobno Hiszpan został polecony przez… Alessandro Magro! Włoch wciąż jest świetnie wspominany w Dąbrowie Górniczej, a teraz zasugerował władzom klubu współpracę z Borisem Balibreą.

36-letni trener przejmuje zespół po Jacku Winnickim. Przejmuje go oczywiście w teorii, bowiem do następnego sezonu dąbrowianie zapewne przystąpią w znacznie innym składzie. Klub znany jest z tego, że rokrocznie sięga po świetnych obcokrajowców, którzy następnie wypływają na szerokie wody. Może się jednak nieco zmienić pomysł na polską rotację. Słyszymy, że Hiszpan będzie celował w młodych i utalentowanych zawodników.

Balibrea początkowo pracował w czwartej lidze hiszpańskiej. Później przeniósł się na zaplecze szwedzkiej ekstraklasy i prędko uzyskał awans ze swoją drużyną. Co więcej, chwilę później ten sam zespół wprowadził do fazy play-off. Balibrea pozostał w Szwecji, ale stał się częścią UMEA BSKT. Jego podopieczni weszli do czołowej czwórki, a on został ponownie okrzyknięty trenerem roku w tamtejszej lidze. Czy podobne sukcesy będzie świętował w Polsce?

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami