Młodzi pędzą jak szaleni – 7. zwycięstw z rzędu Grizzlies! (WIDEO)

Młodzi pędzą jak szaleni – 7. zwycięstw z rzędu Grizzlies! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Sporo w tym sezonie zaskakujących historii w NBA, lecz niespodziewanie dobra gra Memphis z pewnością zajmuje wśród nich jedno z czołowych miejsc. W piątek Grizzlies wygrali już siódme z rzędu spotkanie!
Ja Morant / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Jaka drużyna ma w tej chwili najdłuższą serię zwycięstw w NBA? Tak, to Memphis Grizzlies, którzy w piątek pokonali u siebie 113:109 zespół Cleveland Cavaliers i wygrali już siódmy kolejny mecz. Tak dobrej gry swojej drużyny nie spodziewali się chyba nawet najwięksi optymiści wśród kibiców Grizzlies. W piątek co prawda ekipa z Memphis nie zagrała najlepiej, lecz mimo to i tak wygrała.

Chwalił więc swoich zawodników trener Tyler Jenkins, który zbudował w mieście Elvisa naprawdę przyjemnie grającą drużynę. Grizzlies to wciąż młoda drużyna, choć oczywiście mają w składzie kilku przydatnych weteranów, którzy dają cenne minuty. Pierwszoplanowe role odgrywają jednak ostatnio przede wszystkim 20-letni Ja Morant, 20-letni Jarren Jackson Jr. czy 23-letni Dillon Brooks.

Ten pierwszy potwierdza, że wybór z drugim numerem w ubiegłorocznym drafcie nie był przypadkowy. W piątek zaliczył kolejny solidny występ, tym razem na 16 punktów, osiem asyst oraz trzy przechwyty. Dodał także kolejny elektryzujący wsad do swojego resume, choć przed meczem okazało się, że odrzucił zaproszenie do tegorocznego konkursu wsadów podczas Weekendu Gwiazd.

Najlepszym strzelcem zespołu był jednak Dillion Brooks, czyli wychowanek Grizzlies wybrany w drugiej rundzie draftu w 2017 roku. 23-latek rozgrywa przełomowy sezon, a w trakcie tej 7-meczowej serii zwycięstw notuje średnio ponad 21 punktów w każdym spotkaniu. W piątek to jednak przede wszystkim solidna defensywa pozwoliła drużynie z Memphis odeprzeć ataki Cavaliers.

Gospodarze w dwóch ostatnich minutach tego starcia nie zdobyli bowiem ani jednego punktu, lecz odpowiedzieli dobrą grą w obronie, dzięki czemu udało im się utrudnić życie Kevinowi Love i utrzymać cztery punkty przewagi. „To nie był nasz dzień, ale udało nam się przetrwać” – ocenił po spotkaniu występ swoich graczy trener Jenkins.

Zwycięstwo pozwoliło Grizzlies umocnić się na ósmym miejscu w konferencji zachodniej – awans do fazy play-off byłby dla tej drużyny ogromnym sukcesem, bo raczej nikt się tego nie spodziewał. Tym samym Memphis będzie musiało najpewniej oddać swój wybór w przyszłym drafcie do Bostonu, lecz takie rozwiązanie nie jest dla Grizzlies wcale złe – przynajmniej będą mieli to już z głowy.

Tomek Kordylewski

.

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21