Mocne lato Czarnych – Słupsk z nadziejami

Share on facebook
Share on twitter

STK Czarni przez wakacje wykonali bardzo dobrą pracę. Będę wśród najpoważniejszych kandydatów do awansu PLK, ale w składzie są też pewne zagrożenia. Podsumowujemy offseason zespołu ze Słupska.

Patryk Pełka / fot. STK Czarni Słupsk, Czarni To Wy

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Kontynuacja

STK Czarni Słupsk swoje drugie transferowe lato rozpoczęli bardzo szybko, przedłużając kontrakty z 6 koszykarzami z poprzedniego sezonu. Zawodnicy, którzy rozegrali 60 proc. wszystkich minut w ostatnich rozgrywkach, w 2019/20 również będą w Słupsku.

W Czarnych nadal będzie występował 2. najlepiej asystujący zawodnik – Adrian Kordalski oraz 4. najlepiej zbierający gracz 1. ligi – Patryk Pełka. Umowę na kolejny sezon przedłużył również zawodnik „3-and-D”, czyli Wojciech Jakubiak oraz wchodzący w swój drugi profesjonalny sezon – Hubert Wyszkowski.

W zespole zostanie również Szymon Długosz, który będzie pełni rolę rezerwowego centra i Bartosz Sprengel, uzupełniający skład. Oprócz kluczowych zawodników, utrzymany został także sztab trenerski, czyli Mantas Cesnauskis jako pierwszy trener oraz Robert Jakubiak.

Zmiany w składzie

Odeszli: Patryk Wieczorek, Damian Cechniak, Łukasz Seweryn, Szymon Rduch
Przyszli: Marcin Dutkiewicz, Filip Małgorzaciak, Damian Janiak, Wojciech Fraś

Czarni dodali do składu dużo jakości. Wzmocnili się dobrymi/bardzo dobrymi zawodnikami pierwszoligowymi i dodali do tego gracza na poziomie PLK. Ruchy wykonane przez sztab STK stawiają ich w pierwszym szeregu drużyn walczących w przyszłym sezonie o awans do Energa Basket Ligi. Zmiany dokonane latem zwiększają również poziom doświadczenia, co może być przydatne w trakcie playoffów.

W górę: talent i trójki

Z podpisanych latem zawodników 9 będzie na stałe w rotacji. Aż 7 z tych 9 graczy grało już w PLK i łącznie mają na koncie ponad 9 tysięcy minut w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z tej grupy w lepszej lidze nie grał tylko Kordalski, który i tak jest gwiazdą 1. ligi oraz Wyszkowski, dla którego to drugi sezon w profesjonalnej koszykówce.

Drużyna w Słupsku jest – jak na pierwszoligowe standardy – napakowana talentem. Latem do drużyny dołączyli: Marcin Dutkiewicz, który ciągle mógłby grać w PLK oraz Filip Małgorzaciak 3. najlepszy strzelec 1. ligi w poprzednim sezonie i wszechstronny Damian Janiak, który był jednym z liderów Kotwicy.

Zespół zbudowany przez Cesnauskisa wygląda jak maszynka do rzucania za 3 punkty. Małgorzaciak w poprzednim sezonie oddawał 7.5 rzutu za 3 (5. miejsce w lidze), Dutkiewicz 4.7 rzutu w PLK, Janiak 4 oraz Fraś, który także potrafi rzucać (32 rzuty za 3 w 42 meczach w 2017/18). Do tego Jakubiak 5.8 próby za 3 na mecz, Pełka 5.4, Wyszkowski 3. To może być zespół rzucający bardzo dużo za 3, na co najmniej dobrej skuteczności.




W dół: zbiórki w ataku

Czarni postanowili rozstać się z dotychczasowym pierwszym centrem – Damianem Cechniakiem. Środkowy STK w poprzednich rozgrywkach zbierał 14 proc. możliwych piłek na atakowanej tablicy i pod tym względem był drugim graczem w lidze. Jego miejsce zastąpi Wojciech Fraś, który w 2017/18 w Spójni zbierał nieco ponad 10 proc. piłek w ataku.

W poprzednim sezonie Czarni mieli 4. miejsce pod względem zbiórek w ataku, a teraz stracili elitarnego zbierającego w ofensywie. Jego miejsce zajmie gracz, który w trakcie ostatniego pobytu w 1.lidze był w tym elemencie gorszy. Duet Cechniak-Pełka świetnie kontrolował zbiórki, grając bardzo wiele minut.

Gwiazda drużyny – Patryk Pełka

Odkąd trenerem został Mantas Cesnauskis, różnica w efektywności ofensywnej i defensywnej z Pełką na parkiecie wynosiła prawie 15 punktów. Patryk zdobywał prawie 14 punktów, 9 zbiórek i 2 asysty na mecz.

Doświadczony skrzydłowy jest wszechstronny, a dodatkowo w swoim repertuarze ma również – bardzo dobry w ostatnim sezonie – rzut z dystansu. Razem z Damianem Cechniakiem tworzył jeden z najlepszych duetów podkoszowych. Obaj panowie dobrze się uzupełniali stanowili zagrożenie pod koszem i dalej od niego, ale przede wszystkim razem zbierali co piątą piłkę w ataku oraz ponad 30 proc. wszystkich możliwych do zebrania piłek.




Kogo warto obserwować? – Jakubiak/Wyszkowski

Wojciech Jakubiak zaliczył dobrą drugą część sezonu. Poprawa w jego grze była szczególnie widoczna po zmianie trenera. To sugeruje, że może być jeszcze lepszym graczem i warto będzie go obserwować. W całym sezonie trafił bardzo dobre 42 proc. rzutów za 3 oraz dostawał się na linię wolnych 2.5 raza na mecz co sugeruje, że grając więcej z piłką może dostarczać łatwe punkty. Zagadką pozostaje to, jaką rolę będzie widział dla niego trener. Czy będzie drugim rozgrywającym, gdy Kordalski będzie odpoczywał czy raczej pozostanie specjalistą od obrony i rzucania z dystansu.

Latem Hubert Wyszkowski po raz drugi był w składzie reprezentacji polski U-20, więc jego obecność w tym zestawieniu nie powinna dziwić. W ostatnich rozgrywkach po zmianie trenera jego rola się zmieniła, ale w mniejszych minutach ustawienia z nim na parkiecie były plusowe. Przez ostatni rok był jednym z nielicznych graczy poniżej 20 roku życia, którzy dostawali duże minuty w 1. lidze i to w drużynie z czołówki. Kombinacja wieku, atletyzmu oraz postępu, jaki może wykonać latem sprawiają, że warto będzie obserwować go w 2019/20.

Zagrożenia

Na ten moment jedynym rozgrywającym, który będzie w rotacji jest Adrian Kordalski. W ustawieniach bez Kordalskiego grę kreować będzie musiał ktoś z dwójki Jakubiak/Janiak.

Wydaje się, że Jakubiak lepiej czuje się w roli strzelca i na dodatek zagrał tylko 50 minut jako rozgrywający po objęciu sterów przez Cesnauskisa. Prowadzić grę może również Damian Janiak, który notował prawie 4 asysty na mecz, ale w przypadku kontuzji pierwszego rozgrywającego, nie utrzyma takiej jakości gry jak Kordalski i ograniczy rotację na pozycjach 2/3.
*
W wakacje Czarni wykonali bardzo dobrą pracę. Dodali do swojego składu zawodników, którzy realnie mogą im pomóc w awansie do PLK. Od pierwszego meczu STK będzie jednym z faworytów do wygrania 1.ligi, ale są też pewne zagrożenia, które mogą pokrzyżować plany.

Kwestia rezerwowego rozgrywającego tak jak w ostatnim sezonie znów może okazać się istotna. Wiele oczu będzie bacznie obserwowało, jak poradzi sobie dwójka Fraś/Długosz. I kto wie, czy przed zamknięciem okienka transferowego, Czarni jeszcze się nie wzmocnią? W 2019/20 STK będzie w nowej roli. Już nie beniaminka, który może zaskoczyć, ale – podobnie jak rok temu WKS Śląsk Wrocław – faworyta, którego każdy chce pokonać.

Jacek Mazurek




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.