MVP sezonu PolskiKosz.pl – Krzysztof Szubarga

MVP sezonu PolskiKosz.pl – Krzysztof Szubarga

Share on facebook
Share on twitter

Trafiał, podawał, czarował i utrzymał w lidze w 100 proc. polskie Asseco. I choć w play-off go nie zobaczymy, to naszym zdaniem najważniejsze indywidualne wyróżnienie za rundę zasadniczą należy się właśnie 33-letniemu rozgrywającemu.

Krzysztof Szubarga (fot. Tomasz Fijałkowski)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Kandydatem nr 1 do nagrody MVP długo był Chris Czerapowicz (17,7 punktu, 48 proc. za trzy, 6,9 zbiórki oraz 1,6 asysty), z którym Miasto Szkła Krosno miało bilans 12-8 i pozycję dającą awans do play-off. Ale szwedzki skrzydłowy, który czasem grał jak strzelec, a czasem jak czwórka, w lutym wyjechał do Hiszpanii.

Z pozostałych graczy nam najbardziej imponował Krzysztof Szubarga, który zaliczył wyjątkowy sezon po roku przerwy ze względu na kontuzję. W 32 meczach, grając średnio po nieco ponad 35 minut, rzucał po 18,0 punktu, co dało mu tytuł króla strzelców.

Ale „Szubi” był zdecydowanie kimś więcej niż graczem śrubującym statystyki w słabym zespole – przez cały sezon grał bardzo dobry basket, trafiał 47 proc. rzutów z gry (44 proc. trójek), zaliczał po 5,0 asysty. Eval na poziomie 17,9 dał mu trzecie miejsce z grających obecnie w lidze. To rzadki wynik w przypadku rozgrywających.

Jednak statystki to nie wszystko. One są ważne, bo wymierne, ale istotne jest też wrażenie ogólne, obserwacja gry i zauważalne momenty, w których zawodnik dominuje czy też przejmuje kontrolę nad grę. Szubardze to się zdarzało, mimo że wszyscy wiedzieli, że można się tego po nim spodziewać.

Asseco – w 100 proc. polskie, w dużej mierze niedoświadczone i z debiutującym trenerem Przemysławem Frasunkiewiczem – było kandydatem do spadku, sezon rozpoczęło słabo. Zaczęło jednak wygrywać od trudnego meczu w Słupsku, potem „Szubi” pokazał klasę w spotkaniach z ważnymi rywalami dla gdynian: z Polfarmeksem (21 punktów, 6 zbiórek, 7 asyst) i z AZS (23 punkty, 6 zbiórek i 6 asyst).

Szubarga miał też momenty wyjątkowe – trafiał buzzer beatery w końcówkach kwart, rozgrywał akcje, w których Asseco buzzer beaterami wygrywało mecze. Zdobył rekordowe w sezonie 42 punkty w Toruniu, w wielu meczach był nie do zatrzymania – byłeś blisko, wjeżdżał pod kosz. Odchodziłeś, trafiał za trzy. Momentami wydawał się nie do zdarcia, a w przeliczeniu na 40 minut zaliczał tylko po 2,9 straty.

Na play-off to wszystko było za mało, Asseco z bilansem 10-22 było tylko – albo aż – najlepsze z najsłabszych (13. miejsce). Ale straszyło najsilniejszych – w pierwszej rundzie w Zielonej Górze, w Radomiu, we Włocławku i u siebie z Polskim Cukrem przegrało w sumie różnicą ledwie 11 punktów. Gdyby nie „Szubi” – poległoby w tych spotkaniach z kretesem.

Szubarga nie został dla nas MVP jednogłośnym, wygrał raczej o włos przed Shawnem Kingiem, Josipem Sobinem, Nemanją Jaramazem czy Aaronem Johnsonem, wysoko na liście byli też Vladimir Dragicević, Anthony Miles, Michał Sokołowski czy Kyle Weaver. Większość z nich była filarami, ważnymi elementami systemów czołowych drużyn. Natomiast Szubarga był systemem.

O mistrzostwo zagrają inni, ale on miał spektakularny sezon, godny nagrody MVP.

POLECANE

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24