Najlepsi debiutanci w NBA: Pewniak Morant, zdrowy Zion (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Przed sezonem wydawało się, że nagroda dla najlepszego debiutanta będzie zarezerwowana dla Ziona Williamsona. Ale jego kontuzja w połączeniu ze wspaniałą grą Ja Moranta sprawiły, że już dzisiaj można mówić o tym drugim jako praktycznie pewniaku do zgarnięcia tej nagrody.
Ja Morant / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

10. Zion Williamson (Pelicans)  – 22,1 pkt., 7,5 zb., 2,2 as., 57,6% z gry

Williamson zagrał dopiero 10 meczów w NBA, a statystyki już ma najlepsze. Praktycznie robi to, czego wszyscy się spodziewali. Dominuje pod koszem, zdobywa dużo punktów i sprawia, że Pelicans grają zdecydowanie lepiej.

9. P.J. Washington (Hornets) – 11,7 pkt., 5,5 zb., 2,0 as., 37,6% za trzy

Washington miał bardzo mocny początek sezonu, a potem tak jak i Hornets przygasł. Niemniej utrzymuje niezły poziom, a wśród debiutantów jest jednym z liderów pod względem defensywy.

8. De’Andre Hunter (Hawks) – 12,2 pkt., 4,0 zb., 1,8 as.

Z Atlanta Hawks na razie związane w tym sezonie są trzy historie. Ostatni sezon Vince’a Cartera, zawieszenie Johna Collinsa i wspaniała gra Trae’a Younga. Hunter gdzieś obok tego wywalczył sobie minuty w rotacji i z miesiąca na miesiąc oswaja grę w NBA. Widać to po skuteczności rzutów za trzy punkty, które w grudniu i styczniu wpadały ze skutecznością około 31%, a w lutym aż 45%.

7. Michael Porter (Nuggets) – 8,0 pkt., 4,4 zb., 43,2% za trzy

Statystyki Michaela Portera nie są tak dobre jak pozostałych zawodników z czołowej dziesiątki, ale Porter ma zdecydowanie trudniejsze zadanie jeśli chodzi o wywalczenie minut na parkiecie. Gra bowiem w drużynie z czołowej czwórki Zachodu. Gdyby przełożyć jego minuty na te, które grają pozostali zawodnicy z tego zestawienia, to byłby jednym z trzech najlepszych strzelców.

6. Rui Hachimura (Wizards) – 13,9 pkt., 6,0 zb., 1,5 as., 48,7% z gry

Japończyk miał bardzo mocne wejście w sezon i utrzymywał ten poziom tak długo jak był zdrowy. Gdy jednak wrócił na boisko, znów jest tak samo mocnym punktem drużyny jak przed urazem. 

.

5. Brandon Clarke (Grizzlies) – 12,3 pkt., 5,7 zb., 1,4 as., 62,3% z gry

Clarke stanowi idealne uzupełnienie dla Ja Moranta, a jednocześnie jest bardzo wartościowym zmiennikiem dla Jonasa Valanciunasa pod koszem. Kanadyjczyk świetnie kończy akcje w strefie podkoszowej.

4. R.J. Barrett (Knicks) – 13,6 pkt., 5,1 zb., 2,4 as.

Kanadyjczyk nieco przygasł w ostatnich tygodniach po powrocie po kontuzji. Dodatkowo jego rola w drużynie nieco się zmieniła odkąd zdecydowanie lepiej gra Julius Randle. Powrót do gry Elfrida Paytona także zabrał mu piłkę z rąk.

3. Tyler Herro (Heat) – 13,1 pkt., 4,0 zb., 2,0 as., 39,3% za trzy

Rzucający Miami Heat bardzo szybko stał się florydzką wersją Kyle’a Korvera. Co najważniejsze dla niego i całej drużyny, Herro nie schodzi poniżej tego poziomu, który sobie narzucił na początku sezonu. W końcówce rozgrywek jego minuty mogą nieco spaść po transferze z udziałem Jae Crowdera i Andre Iguodali.

2. Kendrick Nunn (Heat) – 15,3 pkt., 2,7 zb., 3,5 as., 34,1% za trzy

Największa rewelacja pierwszych tygodni rozgrywek wpadła w dołek. Nunn, który rok temu nie załapał się nawet na minutę w barwach Golden State Warriors, nieco spuścił z tonu, ale z pierwszej piątki Heat nie wypada. Prawdopodobnie dopadł go typowy dołek dla debiutanta, który pierwszy raz w swojej karierze spotyka się z taką liczbą meczów do rozegrania.

1. Ja Morant (Grizzlies)  – 17,6 pkt., 3,5 zb., 7,1 as., 49,3% z gry

Pewniak do nagrody debiutanta roku. Nie dość, że jest najlepszy indywidualnie, to jeszcze prowadzi niespodziewanie Grizzlies do play-off. A przy okazji bardzo odważnie wypowiada się w mediach i walczy o dobro swojej drużyny. Jeśli nie złapie kontuzji (tfu, tfu), to zgarnie nagrodę dla debiutanta roku.

PZ

.

Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12

NBA

Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Wielką imprezę na ostatni mecz sezonu zasadniczego szykują Los Angeles Lakers. 12 maja wreszcie odsłonią mistrzowski baner po siedmiu miesiącach od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Na trybunach hali Staples Center mają już zasiąść kibice!
9 / 04 / 2021 20:29
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Mało brakowało, a Jayson Tatum zamiast piłki na pamiątkę swoje znakomitego występu do domu jechałby z porażką. Celtics odrobili jednak straty do Wolves i wygrali po dogrywce 145:136, a 23-latek zaliczył najlepszy wynik w swojej karierze: 53 punkty.
10 / 04 / 2021 12:29
Bartosz Sarzało, który oficjalnie pożegnał się z zespołem z Pelplina, już w poniedziałek ma zostać ogłoszony nowym trenerem drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Niemal na pewno klub, która jako Polpharma zanotował spadek z PLK, wystąpi na parkietach 1. ligi.
10 / 04 / 2021 17:12
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!
9 / 04 / 2021 10:58
CSKA Moskwa pokonał w Petersburgu tamtejszy Zenit 86:74, dzięki czemu na 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie miejsce w najlepszej „8” Euroligi. Mecz na żywo obejrzało ponad 4 tysiące fanów, a na parkiecie przeciwko sobie rywalizowali Mateusz Ponitka i Gabriel Lundberg.