Najlepsze comebacki ostatnich lat – od Urlepa do Anwilu

Share on facebook
Share on twitter

Rekordowe 23 punkty odrobione przez Arkę, niedawny pościg Startu Lublin w meczu z Polskim Cukrem, ale przede wszystkim pamiętny powrót Anwilu ze Stelmetem. Oto Top 10 comebacków w PLK ostatnich lat!

Andrej Urlep / fot. A. Romański, plk.pl

Retro – wyjątkowe buty do basketu tylko w Sklepie Koszykarza >>

Przyspieszenie tempa gry i wzrost liczby oddawanych trójek w ostatnich 2-3 sezonach w PLK (i ogólnie w koszykówce) sprawia, że zdecydowanie łatwiej zniwelować 20-15 punktów starty i wygrać mecz niż jeszcze 10 lat temu.

Idąc tym tropem zebrałem w mojej opinii najciekawsze, najbardziej emocjonujące mecze/powroty i pokrótce je opisałem. Dane PLK pozwalają na pełny wgląd tylko w ostatnie 7 sezonów pod w tym względem, więc jeśli zapomniałem o jakimś dobrym meczu z comebackiem w tle, napisz mi o tym na Twitterze.

10. Kotwica Kołobrzeg – PBG Basket Poznań 82:84 sezon 2010/11 (Statystyki )

Odrobione: 19 punktów
„Horror Basketu tym razem z happy endem” tak o meczu Kotwicy Kołobrzeg i PBG Basket Poznań pisał sport.pl. Goście przegrywali juz 19 punktami z Kotwicą po 4 minutach 3 kwarty oraz 16 punktami przed rozpoczęciem ostatniej części gry. Ekipa z Poznania rozpoczęła pierwszą kwartę od serii 21-7 i na 2:15 przed końcem meczu na tablicy widniał remis.

Dużą rolę pogoni PBG odegrały rzuty z dystansu, bo aż 6 z 12 znalazło drogę do kosza w ostatniej kwarcie. Zobaczyliśmy świetny indywidualny występ od Michała Wołoszyna (24 punkty), o którym Milija Bogicević na konferencji prasowej mówił tak:
– Duży, duży problem robił nam Wołoszyn, który tak nas je…, zabijał przez cały mecz. Gratulacje chłopaku 10/7 za 3, 3/3 z rzutów wolnych.

9. Energa Czarni Słupsk – AZS Koszalin 84:82 sezon 2011/12 (Statystyki)

Odrobione: 22 punkty
Prawdopodobnie najlepsze derby pomorza środkowego. Dostaliśmy świetną pierwszą połowę AZS-u Koszalin na bardzo dobrej skuteczności, co zaowocowało aż 51 punktami Akademików. AZS trafił 12 trójek w pierwszej połowie, a drugiej zaledwie tylko 3 i choć walczył do końca, to zabrakło skuteczności i Stefhona Hannaha, który spadł za 5 fauli.

Mieliśmy tu kilka dobrych/bardzo dobry indywidualnych występów. 22 punkty wspominanego wcześniej Hannaha, 14 punktów bezbłędnego Scotta Morrisona i piwoty Stanleya Burrella, które zadecydowały o losach meczu.

8. Asseco Gdynia – Trefl Sopot 78:81 sezon 2017/18 (Statystyki)

Odrobione: 16 punktów
Zeszłoroczny powrót Trefla Sopot w derbach Trójmiasta to comeback tylko z 16 punktów, ale zakończony rzutem Jakuba Karolaka za 3 na zwycięstwo. Dla zespołu Frasunkiewicza by to 2 mecz z rzędu przegrany 3 punktami lub mniej. Karolak trafił w tym meczu 6 z 8 trójek co pozwoliło mu uzbierać w całym meczu – najlepsze w karierze – 29 punktów.

7. Arka Gdynia – Anwil Włocławek 98:89 sezon 2018/19 (Statystyki)

Odrobione: 23 punkty
23 punkty odrobione przez Arkę Gdynia w pierwszej kolejce to największy, udokumentowany przez plk.pl, comeback. Podobnego wyczynu dokonał Ślask w sezonie 2014/15 (vs MKS) i Krosno w sezonie 2017/18 przeciwko Kingowi Szczecin, ale Arka zrobiła to w meczu przeciwko obrońcy tytułu.

Obrona Arki zatrzymała Anwil na 30 punktach w drugiej połowie. Na słowa uznania zasługuje powrót z 23 punktów straty, ale również wygranie tego meczu 9 punktami w regulaminowym czasie gry. Od momentu, gdy Anwil objął najwyższe 23-punktowe prowadzenie Arka trafiła 12 z 19 rzutów z dystansu.

Retro – wyjątkowe buty do basketu tylko w Sklepie Koszykarza >>

6. PGE Turów Zgorzelec – Trefl Sopot 81:86 sezon 2012/13 (Statystyki)

Odrobione: 20 punktów
Ten mecz znalazł się na mojej liście z kilku powodów. Po pierwsze, przyszły wicemistrz Polski przegrał spotkanie, w którym prowadził już 20 punktami. Po drugie, Trefl zaliczył serię 25-0, a to w PLK zdarza się bardzo rzadko. Tylko Rosa Radom w sezonie 2014/15 zrobiła lepszy run (26-0) przeciwko, fatalnemu wtedy, Startowi Lublin.

Po trzecie, było to spotkanie dwóch – wtedy – bardzo dobrych zespołów, które po rozegraniu „szóstek” zajmowały odpowiednio 1 i 2 miejsce w lidze. Ciężko znaleźć drugi taki mecz drużyn z czołówki w ostatnich sezonach.




5. PGE Turów Zgorzelec – Stelmet Enea BC Zielona Góra 106:104 sezon 2017/18 (Statystyki)

Odrobione: 21 punktów
W tym meczu mieliśmy chyba wszystko. Odrobione 21 punktów straty przez Turów Zgorzelec, dwa duże występy, game winner Camerona Ayersa i dawny zapach zgorzelecko-zielonogórskiej rywalizacji.

Zgorzelczanie na 1:39 przed końcem 2 kwarty przegrywali 21 punktami i potrzebowali zaledwie 5 minut, żeby zbliżyć się do Stelmetu na jedno posiadanie. Fantastyczny występ duetu Camphor – Ayers na 54 punkty, 5 zbiórek, 7 asyst pozwolił wrócić Turowowi do meczu i ostatecznie go wygrać. Co ciekawe, to trzeci na tej liście mecz, w którym drużyna Andreja Urlepa straciła 18 lub więcej punktów przewagi i przegrała mecz.

4. Anwil Włocławek – Rosa Radom 92:89 sezon 2015/16 (Statystyki)

Odrobione: 19 punktów
Pierwszy mecz Anwilu w sezonie 2015/16 był także pierwszym meczem Igora Milicicia w roli trenera włocławskiej drużyny. Rosa Radom w połowie trzeciej kwarty miała na koncie zaliczkę 19 punktów, ale wtedy dał o sobie znać David Jelinek. Przyszła gwiazda ligi odwróciła losy spotkania, zdobywając 20 punktów w 20 ostatnich minut meczu.

Jelinek z impetem wszedł do PLK zdobywając w swoim pierwszym meczu 31 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty, 9 razy wymuszając faul i zaliczając 1 game winnera.

3. TBV Start Lublin – Polski Cukier Toruń 93:91 sezon 2018/19 (Statystyki)

Odrobione: 15 punktów
To co zrobił Start w meczu z Polskim Cukrem jest definicją słowa: kradzież. Lublinianie wrócili „tylko” z -15, ale jeszcze na 15 sekund przed końcem meczu przegrywali 5 punktami. I to są te momenty, gdy ludzie wychodzą z hali, żeby ominąć korki i szybciej dojechać do domów. A ci, którzy oglądają mecz w telewizji już dawno zmienili kanał, bo przecież nic już się nie wydarzy.

Według kalkulatora obliczającego prawdopodobieństwo wygrania meczu lublinanie mieli wtedy 0.8% szans na zwycięstwo.
Cała sekwencja Startu w ostatnich sekundach meczu była prawie perfekcyjna. Dwie wymuszone straty, dwie wielkie trojki i jeden przestrzelony rzut wolny, który paradoksalnie dał szanse na zwycięstwo. Joe Thomasson!

2. Trefl Sopot – Energa Czarni Słupsk 75:74 sezon 2013/14 (Statystyki)

Odrobione: 18 punktów
To jeden z meczów w ostatnich latach, który położył się cieniem na trenerskim dorobku Andreja Urlepa. Po 33 minutach spotkania numer 5 w pierwszej rundzie playoff, Czarni prowadzili 18 punkami i był to najwyższa przewaga gości w tym meczu. Losy meczu obróciły się w momencie urazu Garretta Stutza, który zszedł z boiska na początku czwartej kwarty i już nie pojawił się na parkiecie.

W ostatnich 6 minutach i 23 sekundach meczu sopocianie zanotowali serię 25:6 i awansowali do drugiej rundy playoff. Wielką końcówkę zaliczył Adam Waczyński, który w ostatnich 6 minutach meczu zdobył 11 punktów trafiając 2 z 3 rzutów za 3.

1. Anwil Włocławek – Stelmet Enea BC Zielona Góra 85:83 sezon 2017/18 (Statystyki)

Odrobione: 19 punktów

Na pierwszym miejscu bez zaskoczeń – mecz nr 5 playoffów 2018. W najbliższych latach ciężko będzie komukolwiek powtórzyć wyczyn Anwilu i zapisać się na kartach polskiej koszykówki w bardziej widowiskowy sposób.

Samo odrobienie 19 punktów straty w meczu koszykówki jest już dużą rzeczą, ale dopiero połączenie kilku faktów sprawia, że ten mecz stał się klasykiem. Anwil odrobił 17 punktów w 5 minut i 20 sekund w 5 meczu półfinału, który był meczem typu „win or go home”, przeciwko obrońcom tytułu, z Andrejem Urlepem na ławce trenerskiej.

Jacek Mazurek, @PulsBasketu

Retro – wyjątkowe buty do basketu tylko w Sklepie Koszykarza >>




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.