Najlepszy trener sezonu PLK – David Dedek ze Startu

Najlepszy trener sezonu PLK – David Dedek ze Startu

Share on facebook
Share on twitter
To była bardzo trudna decyzja. Żan Tabak odmienił Stelmet i poprowadził go do pierwszego miejsca po 22 kolejkach. Jednak odkryciem sezonu był Start Lublin, który wynikami przekroczył wszystkie oczekiwania - drużyna Davida Dedka przebojem wdarła się do ligowej czołówki. Jako trzeciego doceniamy Olivera Vidina, który bardzo pozytywnie zaskoczył we Wrocławiu.
David Dedek / fot. Elbrus Studio, Start Lublin

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

1. David Dedek (Start Lublin)

Nie ma wątpliwości – Start Lublin to największa rewelacja tego sezonu. Zespół prowadzony przez Davida Dedka jeszcze przed sezonem typowany był ponownie do walki o playoff, a kilka miesięcy później stał się poważnym kandydatem do medali (i jeśli sezon zostanie zakończy wraz z klasyfikacją zespołów, to ten medal wywalczy).   

Trafione transfery to jedno, a dobre przygotowanie zespołu i poukładanie wszystkich klocków to drugie. W rewelacyjnym bilansie 17-5 duża jest zasługa trenera Dedka, bo przecież raczej nie ma nic kontrowersyjnego w stwierdzeniu, że wyniki Startu przewyższają szacowany przed sezonem potencjał zbudowanego składu. Do tego owoce przyniosła także długofalowa praca z Polakami – postępy Mateusza Dziemby czy Kacpra Borowskiego to nie przypadek. 

Lublinianie byli jednym z najrówniej grających zespołów w PLK, wpadki praktycznie im się nie przytrafiały. Do tego Start przecież  ograł u siebie Stelmet i Anwil, więc w pierwszej czwórce nie znalazł się przez szczęśliwy splot wydarzeń. Trener David Dedek wykonał pracę na medal, a my przyznajemy mu naszą nagrodę dla Trenera Roku. 

2. Żan Tabak (Stelmet Enea BC Zielona Góra)

Równie dobrze Chorwat mógł wygrać nagrodę dla Trenera Roku, bo jego Stelmet Enea BC grał po prostu świetnie (bilans 19-3), w większości spotkań miażdżąc rywali. Tabak przyniósł ze sobą do Zielonej Góry niesamowite orzeźwienie, sprawił, że zespół przede wszystkim walczył, był zaangażowany i zmotywowany na każde spotkanie, czego w ostatnich latach brakowało. To wręcz niesamowite, na jakim poziomie intensywności grał Stelmet, któremu w całym sezonie przydarzyły się może maksymalnie 2 słabsze spotkania. 

Mimo przywiązywania bardzo dużej uwagi do obrony, Chorwat zbudował najlepszy atak w lidze. Stelmet oglądało się bardzo przyjemnie, chyba najlepiej spośród całej stawki w polskiej ekstraklasie. Tabak według nas jednak w wyścigu po nagrodę dla Trenera Roku jest minimalnie za Davidem Dedkiem, którego Start zaskoczył jeszcze bardziej, przebojem wdzierając się do czołówki PLK. 

3. Oliver Vidin (WKS Śląsk Wrocław)

W momencie ogłoszenia nazwiska nowego trenera Śląska większość ligowych obserwatorów (my także) była mocno sceptyczna w stosunku do Oliver Vidina. Serb przed przyjazdem do Polski prowadził zespoły w lidze słowackiej, która jest znacznie słabsza niż PLK, więc doświadczenia na wyższym poziomie, można powiedzieć, że praktycznie nie miał. 

Vidin z perspektywy czasu okazał się jednak być strzałem w 10. Serb odmienił zespół i co ważne, dokonał tego bez jakichkolwiek zmian w składzie. To dobitnie pokazuje, że trener zrobił pozytywną różnicę. Vidin wprowadził jasne zasady i rozdzielił role między zawodników, co w efekcie sprawiło, że Śląsk z zespołu marzącego o playoff, stał się 6-7 siłą ligi. 

Grzegorz Szybieniecki

.

POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34